Szukaj
  • Czesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Krzysztof Kolberger


Krzysztof Marek Kolberger (ur. 13 sierpnia 1950 w Gdańsku, zm. 7 stycznia 2011 w Warszawie, pochowany na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie) – aktor i reżyser.

Urodził się w Gdańsku. Nazwisko ojca i jego zostało zmienione w roku 1953; pierwotnie zapisywane było jako Kohlberger. Jego matka, z zawodu nauczycielka, pracowała w Domu Prasy prowadząc klub dziennikarza, a ojciec pochodził ze Lwowa i był inżynierem telekomunikacji w Warszawie. Dzieciństwo i młodość spędził wraz z siostrą Barbarą w części willi w Gdańsk-Wrzeszczu przy ul. Karłowicza. – Terenem naszych zabaw był placyk porośnięty drzewami, wspaniałe topole. Tam odbywały się różne wymyślane przygody. Czasem bawiliśmy się również w jakieś teatrzyki – opowiadał na radiowej antenie Kolberger. Grał w siatkówkę i początkowo myślał o karierze sportowca. Plany pokrzyżowały mu jednak kontuzje. Rozmyślał też o seminarium duchownym. Uczęszczał na zbiórki harcerskie i udzielał się w kółku charytatywnym przy kościele. Jako nastolatek brał udział w szkolnych akademiach. Zdobywał nagrody na konkursach recytatorskich i tanecznych. W 1968 ukończył IX Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku, gdzie stworzył kabaret „Syfon”. Zaraz po maturze pojechał na egzaminy do warszawskiej PWST, przekonany, że dostanie się bez trudu. Jego nazwisko nie znalazło się na liście przyjętych, a komisja uznała, że ma martwy wzrok i zeza, zanim przyniósł zaświadczenie od lekarza o okularach i wpisano go na listę. Był „na roku” m.in. z Ewą Dałkowską, Markiem Kondratem, Jadwigą Jankowską-Cieślak i Jerzym Radziwiłowiczem. Kształtował się pod okiem Ignacego Gogolewskiego i Adama Hanuszkiewicza. W 1971 podczas studiów wystąpił w roli reżysera w sztuce W małym dworku Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Jana Skotnickiego. W 1972 zagrał Pana Młodego i Władzia w spektaklu dyplomowym Akty według Stanisława Wyspiańskiego i Sławomira Mrożka w reż. Jerzego Jarockiego.

W stanie wojennym działał w Prymasowskim Komitecie pomocy dla internowanych.

Kolberger był mężem aktorki Anny Romantowskiej i ojcem Julii Kolberger. Na początku lat 80. jego małżeństwo rozpadło się, niemniej do końca życia utrzymywał bliskie relację z byłą żoną.

Pierwsze moje spotkanie z Krzysztofem Kolbergerem było w marcu 1982 r. w Nowym Jorku, kiedy przyjechał na występy z zespołem z Polski. Ujął mnie wtedy swoją bezpośredniością, a zarazem wielkim taktem. W sumie w kilka minut, powstała seria unikalnych zdjęć, za kulisami, gdzie go odwiedziłem. Wiele lat później 5 sierpnia 1996 r., kiedy robiłem zdjęcia do cyklu „Ojcowie i córki” dla magazynu „Twój Styl”, Kolberger był ze swoją córką Julią, a plan przygotowaliśmy w ekskluzywnej restauracji Belvedere w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Wówczas spędziliśmy z sobą kilka godzin, niezwykłego spotkania, a planem zdjęciowym był stół ze wszystkimi owocami świata: opuncje, kumkwaty, persymony, gujawy, papaje, mango i fejhoa…Bawiąc się tym wszystkim, powstała niebywała seria zdjęć na które jak patrze dziś, to wszystko mi się przypomina.

Krzysztof Kolberger przez wiele lat zmagał się z rakiem nerki. Był honorowym przewodniczącym Stowarzyszenia Chorych na Raka Nerki oraz członkiem Honorowego Komitetu Rozwoju Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli. Aktora dwukrotnie operowano, co – jak sam twierdził – w istotny sposób zmieniło jego podejście do życia i do wykonywanego zawodu, w tym wpłynęło na podjęcie się przez niego – prócz grania na scenie – także reżyserowania. Mówi o tym opublikowana przez Edycję św. Pawła w 2007 roku książka-wywiad pt. „Przypadek nie-przypadek. Rozmowa między wierszami księdza Jana Twardowskiego”.

Zaraz po ukończeniu studiów dostał etat u swojego wykładowcy Ignacego Gogolewskiego w Teatrze Śląskim w Katowicach, gdzie w 1972 zadebiutował rolą Kubusia w Hyde Parku Adama Kreczmara w reż. Zbigniewa Bogdańskiego. W 1973 przeniósł się na stałe do Warszawy i otrzymał angaż w Teatrze Narodowym w Warszawie kierowanym wówczas przez Adama Hanuszkiewicza. Kolberger grał w spektaklach inscenizowanych przez Hanuszkiewicza i mierzył się przede wszystkim z polską klasyką. To wtedy przylgnął do niego wizerunek bohatera romantycznego, potem potwierdzony również w filmie. Rola Wacława / Poety w Wacława dziejach wg poematu Stefana Garczyńskiego (1973) była jego pierwszą znaczącą rolą. Wśród wielu późniejszych kreacji zapamiętany został przede wszystkim jako Jasiek w Weselu (1974), Aleksiej Nikołajewicz Bielajew w Miesiącu na wsi Iwona Turgieniewa (1974), Sawa w Śnie srebrnym Salomei Juliusza Słowackiego (1977), Alfred w Mężu i żonie Aleksandra Fredry (1977), Konrad w Dziadach (1978) i Iwan w Braciach Karamazow (1979). Od tamtej pory bardzo często grywał w repertuarze romantycznym. – Zobaczyłem w nim bardzo ciekawe zostawienie dobrej urody młodego mężczyzny i wrażliwości dziecięcej, prawie dziewczęcej. Delikatność a jednocześnie dobre warunki głosowe – opowiadał Adam Hanuszkiewicz. W Teatrze Narodowym pracował w latach 1973-1982. Występował w teatrach stołecznych: Współczesnyn (1982-1987), gdzie zagrał m.in. Lorenza de Medici w Lorenzacciu Alfreda de Musset (1986), Dramatycznym (1987-1988), Ateneum (1988-2000), Komedia (1994-1995, 2002), Scena Prezentacje (1996) oraz Studio im. Stanisława Witkiewicza, gdzie zagrał Kocha w Zachodnim wybrzeżu Bernarda-Marie Koltèsa w reż. Krzysztofa Warlikowskiego (1998) i Trigorina w Mewie Antoniego Czechowa w reż. Zbigniewa Brzozy (2003). Po latach przerwy powrócił na swoją macierzystą warszawską scenę – do Teatru Narodowego, gdzie w latach 1999–2011 zagrał m.in. Lucyfera w Wybrałem dziś zaduszne święto wg Samuela Zborowskiego Słowackiego w reż. Janusza Wiśniewskiego (1999) i Stańczyka w Weselu Wyspiańskiego w inscenizacji Jerzego Grzegorzewskiego (2000). Jego ostatnią rolą teatralną był brat Franciszek w komedii Shakespeare’a Wiele hałasu o nic w reż. Macieja Prusa (2008).

Jako reżyser wystawił Żołnierza królowej Madagaskaru (Opera Szczecińska, 1993), Nędzę uszczęśliwioną (Teatr Wielki w Warszawie, 1994 i Teatr Wielki w Poznaniu, 1997), Cud mniemany, czyli Keakowiacy i Górale (Opera Wrocławska, 1994 i później Teatr Wielki w Poznaniu, 1999), Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków (Teatr Komedia w Warszawie, 1994 i Opera Szczecińska, 1999), Kocham O’Keeffe (Teatr Bajka w Warszawie, 2005), Henryka VI na łowach(Teatr Wielki im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu, 2007), Konopielkę (Wrocławski Teatr Lalek, 2008) oraz Wiersze Jana Brzechwy i Juliana Tuwima (Wrocławski Teatr Lalek, 2008).

Grał w niezliczonej ilości filmów m.in.: 1974: Koniec babiego lata – Józek; 1975: Mazepa – Zbigniew; 1977: Palace Hotel – młody człowiek; 1977: Żołnierze wolności – powstaniec; 1979: Hotel klasy lux – Michał Wojtan; 1980: Kontrakt – Piotr; 1980: W biały dzień – Radziejowicz; 1981: Cień – Andrzej Korwin; 1982: Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny – Anonimus; 1982: Jeśli się odnajdziemy – Maciek; 1983: Na straży swej stał będę – Janek Klimza; 1984: Przyspieszenie – reżyser Maciek; 1984: Misja Ninji – Mason; 1985: Dziewczęta z Nowolipek – Ignacy; 1985: Rajska jabłoń – Ignacy; 1987: Klątwa Doliny Węży – Tarnas; 1987: Zabij mnie glino – mężczyzna w windzie; 1988: Kornblumenblau – blokowy Kornblumenblau; 1988: Oszołomienie – Korowicz; 1989: Ostatni prom – Marek Ziarno; 1989: Żelazną ręką – Reinhold Heidenstein; 1990: Zakład – Marek; 1991: Kuchnia polska – Jerzy Bergman; 1992: 1968. Szczęśliwego Nowego Roku – Jerzy Bergman; 1993: Dwa księżyce – Jerzy; 1994: Komedia małżeńska – Waldi; 1995: Dzieje mistrza Twardowskiego – dworzanin; 1997: Kroniki domowe – ojciec; 1997: Opowieści weekendowe: Ostatni krąg – konferansjer; 1997: Ucieczka (Szökés) – Ory; 1999: Pan Tadeusz – Adam Mickiewicz; 1999: Wscyscy moi bliscy (Vsichni moji blizci) – Leo; 2000: Zakochani; 2001: W kogo ja się wrodziłem – Ryszard Lechotycki; 2001: W pustyni i w puszczy – Linde; 2002: Sfora: Bez litości – Starewicz; 2005: Rozdroże Cafe – senator; 2005: Spadek (Inheritance) – Grzegorz; 2007: Katyń – ksiądz Jasiński; 2007: Z miłości; 2008: Senność – psychiatra ksiądz; 2009: Popiełuszko. Wolność jest w nas – ksiądz kanclerz; 2009: Moja krew – lekarz neurology; 2013: Sierpniowe niebo. 63 dni chwały – profesor Szapiro.

Wielokrotnie nagradzany m.in. 1976: Nagroda im. Leona Schillera przyznawana przez SPATiF dla młodego aktora; 1977: Srebrny Krzyż Zasługi; 1981: nagroda aktorska na KSF „Młodzi i Film” w Koszalinie za film Kontakt; 1997: Odznaka Zasłużony Działacz Kultury; 2005: Złoty Mikrofon – „za wielkie radiowe kreacje w utworach klasyki polskiej i światowej”; 2005: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski – „za wybitne zasługi w pracy artystycznej”; 2006: Super Wiktor Specjalny; 2006: laureat w konkursie „Mistrz Mowy Polskiej”; 2007: Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski – „za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za zaangażowanie w walkę o wolność słowa i wolne media, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej; 2008: Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”; 2009: Nagroda „Totus” przyznawana z okazji Dnia Papieskiego przez Fundację „Dzieło nowego Tysiąclecia” – w kategorii „Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej”; 2009: Wielki Splendor; 2011: Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski (pośmiertnie).

Upamiętniony został po śmierci m.in. 26 czerwca 2012 w gdańskiej dzielnicy Strzyża otwarto skwer jego imienia, nieopodal domu, w którym mieszkał, 21 stycznia 2015 został patronem IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, którego był absolwentem.

„…Był człowiekiem bardzo prawym i uporządkowanym wewnętrznie. Posiadał głęboką duchowość i taką swoją – intymną, bo on tego publicznie nie demonstrował – filozofię życia, pełną harmonii, z dala od spraw tego świata…” – wspominał aktora Kazimierz Kutz.


„…W swojej karierze przeszedł ogromną ewolucję. Pokazywał się - co rzadko się aktorom zdarza - z coraz ciekawszej strony, jakby niósł w sobie tajemnicę, która z wiekiem jeszcze bardziej się rozwija. I właśnie ta tajemnica połączona z jego religijnością, zresztą dyskretną, niehisteryczną, była czymś w tym środowisku bardzo niezwykłym. Również dlatego tak mocno przeżywamy jego odejście…” – Krzysztof Zanussi.

„…Ostatnio spotkaliśmy się przy filmie "Katyń". Wiedziałem, że jego choroba się pogłębia, ale rozumiałem, że Krzysztof chce dalej brać udział w tym, co robimy, bo każda rola, każde spotkanie z ekipą jest niejako przedłużeniem jego życia. A ponieważ rola księdza, który wrócił z Katynia, i był świadkiem tego, co tam się stało, zrozumiałem, że muszę dać mu twarz człowieka, który wie, co to jest cierpienie, który ma takie doświadczenie za sobą. Te ostatnie role Krzysztofa Kolbergera mają szczególną głębię, jakby nakładały się na nie i cierpienie, i świadomość ostateczności, którą niewielu z nas ma. Trzeba pamiętać, że ta choroba spotkała aktora, który w pewnym momencie był dzieckiem szczęścia - kiedy wkroczył do polskiej kinematografii, miał ogromne rzesze wielbicieli, którzy przychodzili do kina, teatru, oglądali telewizję tylko dla niego. I zwykle wydaje nam się, że dzieci szczęścia mają szczęśliwe życie do końca. Przykład Krzysztofa Kolbergera pokazuje, że jednak nie. Tak to jest, że ciągle się myśli o pewnym kręgu artystów, z którymi się pracuje - o sobie również: jeśli nie dziś, to zrobię ten film jutro. Ale mogę go już nie zrobić nigdy…” – Andrzej Wajda.

Ostatnim publicznym zarejestrowanym występem Krzysztofa Kolbergera, było spotkanie literackie, poświęcone poematowi „Sekrety Życia. Kalendarz poetycki”, którego autorem jest Juliusz Erazm Bolek – laureat Światowego Dnia Poezji ustanowionego przez UNESCO. Wydarzenie miało miejsce w poniedziałek, 18 października 2010 roku, o godz. 18.00, w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, na Rynku Starego Miasta 20, w Warszawie. W którym uczestniczyłem i mam z tego zdjęcia. Nic nie wskazywało na to, że za kilka miesięcy umrze.

„…Krzysztof Kolberger był najwybitniejszym interpretatorem poezji, obok Wojciecha Siemiona.” – (uważa Juliusz Erazm Bolek – laureat Światowego Dnia Poezji ustanowionego przez UNESCO) – „To, że zgodził się zaprezentować mój poemat „Sekrety Życia. Kalendarz poetycki”, to było wielkie wydarzenie, a dla mnie jako autora ogromny zaszczyt. Po przeczytaniu w jedyny emocjonalny sposób utworu dostał wspaniałą burzę oklasków od zachwyconej publiczności. Obiecaliśmy sobie dalszą współpracę. Niestety już nie zdążyliśmy jej zrealizować. To był wspaniały Człowiek i Aktor…” – wspomina Juliusz Erazm Bolek.


PORTRAIT with HISTORY Krzysztof KOLBERGER

Krzysztof Marek Kolberger (born August 13, 1950 in Gdańsk, died January 7, 2011 in Warsaw, buried at the Powązki Cemetery in Warsaw) - actor and director.

He was born in Gdańsk. His father's surname and name were changed in 1953; it was originally spelled Kohlberger. His mother, a teacher by profession, worked at the Press House, running a journalist's club, and his father came from Lviv and was a telecommunications engineer in Warsaw. He spent his childhood and youth with his sister Barbara in a part of the villa in Gdańsk-Wrzeszcz at ul. Karłowicz. - Our playground was a playground covered with trees and magnificent poplars. Various imaginary adventures took place there. Sometimes we also played some theaters - said Kolberger on the radio. He played volleyball and initially thought of a career as an athlete. However, his plans thwarted his injuries. He was also thinking about the theological seminary. He attended scouts and was active in a charity circle at the church. As a teenager, he attended school academies. He won prizes at recitation and dance competitions. In 1968 he graduated from the 9th Secondary School in Gdańsk, where he founded the "Syfon" cabaret. Immediately after graduating from high school, he went to the exams at the PWST in Warsaw, convinced that it would be easy to get into it. His name was not on the admittance list and the committee determined that he was blind and squinted before he brought his glasses doctor's certificate and put him on the list. He was "on the year", among others with Ewa Dałkowska, Marek Kondrat, Jadwiga Jankowska-Cieślak and Jerzy Radziwiłowicz. It was shaped under the supervision of Ignacy Gogolewski and Adam Hanuszkiewicz. In 1971, during his studies, he acted as a director in the play In a Little Manor by Stanisław Ignacy Witkiewicz, directed by Jan Skotnicki. In 1972 he played the Young and Władzia in the diploma play Akty based on Stanisław Wyspiański and Sławomir Mrożek, dir. Jerzy Jarocki.

During martial law, he was active in the Primate's Committee for Aid for Internees.

Kolberger was the husband of actress Anna Romantowska and the father of Julia Kolberger. His marriage broke up in the early 1980s, but he maintained a close relationship with his ex-wife until the end of his life.

My first meeting with Krzysztof Kolberger was in March 1982 in New York, when he came to perform with a band from Poland. Then he took me with his directness and, at the same time, with great tact. In just a few minutes, a series of unique photos was created, backstage where I visited him. Many years later, on August 5, 1996, when I was taking photos for the series "Fathers and Daughters" for the "Twój Styl" magazine, Kolberger was with his daughter Julia, and we prepared the plan in the exclusive Belvedere restaurant in Łazienki Królewskie in Warsaw. Then we spent a few hours with each other, an unusual meeting, and the photo set was a table with all the fruits of the world: prickly pears, kumquats, persimmons, guava, papayas, mango and fejhoa ... Having fun with all this, an incredible series of photos was created, which, as I look at today, is I remember everything.

Krzysztof Kolberger struggled with kidney cancer for many years. He was the honorary chairman of the Kidney Cancer Association and a member of the Honorary Development Committee of the Lublin Region Oncology Center. st. John of Dukla. The actor was operated on twice, which - as he himself claimed - significantly changed his approach to life and the profession he performed, and influenced him to undertake - apart from playing on stage - also directing. This is stated in the edition of St. Paweł in 2007, a book-interview entitled “A non-coincidence. Conversation between the poems of priest Jan Twardowski ”.

Immediately after graduation, he was employed by his lecturer Ignacy Gogolewski at the Śląski Theater in Katowice, where in 1972 he made his debut as Winnie in Adam Kreczmar's Hyde Park, dir. Zbigniew Bogdański. In 1973 he moved permanently to Warsaw and was hired by the National Theater in Warsaw, headed by Adam Hanuszkiewicz at the time. Kolberger played in performances staged by Hanuszkiewicz and competed primarily with Polish classics. It was then that the image of a romantic hero stuck to him, later also confirmed in the film. The role of Wacław / Poeta in Wacław history according to the poem by Stefan Garczyński (1973) was his first significant role. Among many later creations, he was remembered primarily as Jasiek in Wesele (1974), Alexei Nikolaevich Belyaev in A Month in the Country by Iwona Turgenev (1974), Sawa in A Silver Dream by Juliusz Słowacki (1977), Alfred in Aleksandr Fredro's Husband and Wife (1977) , Konrad in Dziady (1978) and Ivan in Brothers Karamazow (1979). Since then, he has played very often in the romantic repertoire. - I saw in it a very interesting depiction of the good beauty of a young man and a childlike, almost girlish sensitivity. Delicate and at the same time good voice conditions - said Adam Hanuszkiewicz. He worked at the National Theater in 1973-1982. He performed in the capital city theaters: Współczesnyn (1982-1987), where he played, among others Lorenz de Medici in Lorenzaccio Alfred de Musset (1986), Dramatic (1987-1988), Ateneum (1988-2000), Comedy (1994-1995, 2002), Scena Presentations (1996) and Studio im. Stanisław Witkiewicz, where he played Koch in the West Coast by Bernard-Marie Koltès, dir. Krzysztof Warlikowski (1998) and Trigorin in Antoni Chekhov's Mewa, dir. Zbigniew Brzoza (2003). After years of break, he returned to his native Warsaw stage - to the National Theater, where in the years 1999–2011 he played, among others Lucifer in I Chose Today's All Souls' Day after Samuel Zborowski Słowacki, dir. Janusz Wiśniewski (1999) and Stańczyk in Wyspiański's Wesele staged by Jerzy Grzegorzewski (2000). His last theatrical role was brother Francis in Shakespeare's comedy Much Ado About Nothing, dir. Maciej Prus (2008).

As a director he staged The Soldier of the Queen of Madagascar (Szczecin Opera, 1993), Happy Poverty (Teatr Wielki in Warsaw, 1994 and Teatr Wielki in Poznań, 1997), The Mutual Miracle, i.e. Keakowiacy i Górale (Wrocław Opera, 1994 and later Teatr Wielki in Poznań, 1999), Snow White and the Seven Dwarfs (Komedia Theater in Warsaw, 1994 and Szczecin Opera, 1999), I love O'Keeffe (Fairy Tale Theater in Warsaw, 2005), Henry VI on the Hunt (Stanisław Moniuszko Grand Theater in Poznań, 2007) ), Konopielka (Wrocław Puppet Theater, 2008) and Poems by Jan Brzechwa and Julian Tuwim (Wrocław Puppet Theater, 2008).

He acted in countless films, including: 1974: Koniec babiego lata - Józek; 1975: Mazepa - Zbigniew; 1977: Palace Hotel - a young man; 1977: Soldiers of Freedom - insurgent; 1979: Lux-class hotel - Michał Wojtan; 1980: Contract - Piotr; 1980: In broad daylight - Radziejowicz; 1981: Cień - Andrzej Korwin; 1982: Epitaph for Barbara Radziwiłłówna - Anonimus; 1982: If We Find Each Other - Maciek; 1983: I will stand on guard - Janek Klimza; 1984: Acceleration - director Maciek; 1984: Mission Ninji - Mason; 1985: Girls from Nowolipki - Ignacy; 1985: Rajska jabłoń - Ignacy; 1987: The Curse of the Snake Valley - Tarnas; 1987: Kill Me, Cop - Man in Elevator; 1988: Kornblumenblau - block Kornblumenblau; 1988: Oszołomienie - Korowicz; 1989: The Last Ferry - Marek Ziarno; 1989: With an Iron Hand - Reinhold Heidenstein; 1990: Plant - Marek; 1991: Polish Cuisine - Jerzy Bergman; 1992: 1968. Happy New Year - Jerzy Bergman; 1993: Two Moons - Jerzy; 1994: Marriage Comedy - Waldi; 1995: Dzieje master Twardowski - courtier; 1997: Home Chronicles - Father; 1997: Weekend Stories: The Last Circle - announcer; 1997: Escape (Szökés) - Ory; 1999: Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz; 1999: Wscyscy my close (Vsichni my close) - Leo; 2000: lovers; 2001: Who Was I Born Into - Ryszard Lechotycki; 2001: In Desert and Wilderness - Linde; 2002: Pack: Bez Mercy - Starewicz; 2005: Rozdroże Cafe - senator; 2005: Inheritance - Grzegorz; 2007: Katyń - priest Jasiński; 2007: Out of love; 2008: Sleepiness - psychiatrist priest; 2009: Popieluszko. Freedom is in us - priest chancellor; 2009: My blood - neurology doctor; 2013: August sky. 63 days of glory - professor Szapiro.

Awarded many times, incl. 1976: Leon Schiller awarded by SPATiF for a young actor; 1977: Silver Cross of Merit; 1981: acting award at the KSF Youth and Film in Koszalin for the film Contact; 1997: Badge of Merit of Culture Activist; 2005: Złoty Mikrofon - "for great radio creations in Polish and world classics"; 2005: Knight's Cross of the Order of Polonia Restituta - "for outstanding merits in artistic work"; 2006: Super Wiktor Special; 2006: laureate in the "Master of Polish Speech" competition; 2007: Officer's Cross of the Order of Polonia Restituta - "for outstanding services in activities for democratic changes in Poland, for commitment to the fight for freedom of speech and free media, for achievements in professional and social work undertaken for the benefit of the country; 2008: Gold Medal for Merit to Culture - Gloria Artis; 2009: The "Totus" Award granted on the occasion of the Papal Day by the Foundation "The Work of the New Millennium" - in the category "Achievements in the field of Christian culture"; 2009: Great Splendor; 2011: Commander's Cross of the Order of Polonia Restituta (posthumously).

It was commemorated after the death of, among others On June 26, 2012, a square named after him was opened in the Gdańsk district of Strzyża, near the house where he lived, on January 21, 2015, he became the patron of the IX Secondary School in Gdańsk, of which he was a graduate.

“… He was a very righteous and internally ordered man. He had a deep spirituality and his own - intimate, because he did not demonstrate it in public - a philosophy of life, full of harmony, away from the matters of this world ... ”Kazimierz Kutz recalled the actor.

“… He has undergone a huge evolution in his career. He showed himself - which rarely happens to actors - from an increasingly interesting side, as if he carried a mystery that grows even more with age. And it was precisely this mystery, combined with his religiosity, which, by the way, was discreet, non-hysterical, and was something very unusual in this environment. That is also why we experience his passing so strongly… ”- Krzysztof Zanussi.

"... We recently met on the film" Katyń ". I knew that his illness was getting worse, but I understood that Krzysztof wanted to continue to participate in what we were doing, because every role, every meeting with the team is somehow an extension of his life. And because the role of a priest who returned from Katyn and witnessed what happened there, I understood that I had to give him the face of a man who knows what suffering is, who has such an experience behind him.


These last roles by Krzysztof Kolberger have a special depth, as if they overlap with suffering and the awareness of finality, which few of us have.

It must be remembered that this disease happened to an actor who at one point was a child of happiness - when he entered Polish cinematography, he had huge crowds of admirers who came to the cinema, theater, and watched TV only for him. And it usually seems to us that happy children have a happy life to the end. The example of Krzysztof Kolberger shows that, however, not. So it is that you are constantly thinking about a certain circle of artists with whom you work - also about yourself: if not today, I will make this film tomorrow. But I can never do it again…”- Andrzej Wajda.

The last public recorded performance of Krzysztof Kolberger was a literary meeting devoted to the poem Secrets of Life. A poetry calendar "by Juliusz Erazm Bolek - laureate of the World Poetry Day established by UNESCO. The event took place on Monday, October 18, 2010, at 6.00 p.m., at the Museum of Literature Adama Mickiewicza, at Rynek Old Town 20, in Warsaw. Which I attended and I have photos of it. There was no indication that he was going to die in a few months.

"... Krzysztof Kolberger was the most outstanding interpreter of poetry, next to Wojciech Siemion." - (says Juliusz Erazm Bolek - laureate of the World Poetry Day established by UNESCO) - "That he agreed to present my poem" Secrets of Life. A poetry calendar ”, it was a great event and a great honor for me as an author. After reading the piece in the only emotional way, he got a great storm of applause from the delighted audience. We promised each other further cooperation. Unfortunately, we did not manage to implement it anymore. He was a great Man and Actor… ” – Juliusz Erazm Bolek recalls.


Ostatnie posty

Zobacz wszystkie