Szukaj
  • Czesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Donald J. Trump

Aktualizacja: mar 20


Donald J.Trump (1946)

Kiedy w 1979 r. przyleciałem do Nowego Jorku, od pierwszych dni fotografowałem wybitnych artystów, ale również ludzi biznesu m.in.: Davida Rockefellera (1915-2017), Malcolma Forbsa (1919-1990) założyciela magazynu "Forbes" oraz Donalda J.Trampa, który w roku mojego przyjazdu zaczął budować Trump Tower. Czy to miało jakiś związek z moim przyjazdem, do dziś nie wiem? Ale bardzo mnie to zainteresowało.

W jednym z wywiadów dla magazynu New York Times, w 1980 roku, Trump stwierdził, że w każdym mieście znajduje się miejsce Tiffany'ego. Chodzi o najlepszą lokalizację w danym mieście, niezależnie czy dotyczy to Nowego Jorku, Rzymu czy Paryża. Nowojorski sklep Tiffany'ego znajdował się na rogu Piątej Alei i pięćdziesiątej siódmej ulicy. Było i jest to miejsce kultowe, przykładowo kręcono tam film „Śniadanie u Tiffany'ego" z Audrey Hepburn, który zapewnił temu miejscu nieśmiertelność i z pewnością przyczynił się też do promocji samej marki Tiffany'ego. W okolicy kręcony był też film z Marylin Monroe „Mężczyźni wolą blondynki".

Oczywiście w tej luksusowej lokalizacji nie było pustej działki, Donald Trump zastosował metodę Arystotelesa Onasisa. Chodziło o to, aby nieopodal przejąć jakiś sklep, który wpadł w problemy finansowe, a następnie wykupić od sąsiadów tak zwane „prawa powietrzne" czyli to co jest nad niższymi budynkami.

Tym właśnie sposobem Aristoteles Onasis postawił Olympic Tower – wieżowiec na Piątej Alei na Manhattanie. Właśnie tę metodę zastosował Trump kupując w kiepskiej kondycji sklep Bonwit Teller za 25 mln dolarów, a za 5 mln kupił tzw. "prawa powietrzne" od Tiffany'ego.

Budowa Trump Tower trwała w latach 1979-1983. Wcześniej należało rozebrać poprzedni obiekt. Zanim jednak do tego doszło, Trump zorganizował aukcję wyposażenia poprzedniego obiektu, były to na przykład żaluzje, stare meble, żarówki, lustra przykręcone do ścian. W ten sposób Trump uzyskał kwotę pięciu tysięcy dolarów i - jak sam to określił - była to dla niego całkiem przyjemna niespodzianka. Z jednej strony kupował prawa powietrzne za pięć milionów dolarów, sklep z działką za dwadzieścia pięć milionów dolarów, a zarazem nie gardził drobną kwotą pięciu tysięcy i potrafił się z tego cieszyć. Widać ewidentnie, że mentalność ojca, oszczędność nie były mu obce.

Ze względu na sąsiedztwo nie można było wcześniej istniejącego obiektu wyburzyć ciężkim sprzętem. Należało to zrobić stopniowo rozbierając obiekt od środka, ręcznie. Zajęła się tym polska firma: Kaszycki & Sons. Większość z osób zatrudnionych przy rozbiórce stanowili Polacy zatrudnieni „na czarno", co pawiło się w trakcie kampanii wyborczej Trumpa.

Co ciekawe, nadzorem prac rozbiórkowych, a potem budowlanych ze strony Trumpa zajmowała się kobieta, inżynier Barbara Res, która została przez Donalda Trumpa wybrana. Poradziła sobie świetnie z powierzonymi zadaniami. Zatrudnienie kobiety było później podczas kampanii wyborczej koronnym argumentem, że Trump nie jest męskim szowinistą.

W 1983 roku, Trump Tower było najwyższym budynkiem betonowym na świecie. Pod względem finansowym Trump Tower okazało się wielkim sukcesem młodego dewelopera Trumpa. Koszt inwestycji wyniósł 190 mln dolarów, tymczasem sama sprzedaż apartamentów przyniosła aż 277 mln!

Pierwsze zdjęcia Trumpowi zrobiłem 15 X 1985 w Trump Tower w Newym Yorku, potem było jeszcze kilka sesji, ale te pierwsze najbardziej sa znane. Właśnie jeden z portretów Trumpa pokazałem na mojej wystawie TWARZĄ w TWARZ w Galerii Narodowej Zachęta w Warszawie w styczniu 1989 r., związanej ze 150.leciem wynalezienia fotografii.


W 1991 roku wyszedł mój album fotograficzny “FACE to FACE” do którego 4 eseje napisał bestsellerowy pisarz Jerzy Kosiński z Nowego Jorku. W alumie znalazły się portrety wybitnych postaci m.in.: Muhammad Ali, Tony Bennett, Walter Cronkite, Mario M. Cuomo, Jane Fonda, Malcolm S. Forbes, Bob Hope, Lee A.Iacocca, Estee Lauder, Shirley MacLaine, John J.O’Connor, Isaac B.Singer, William Styron, Donald J.Trump, John Updike, Gloria Vanderbilt, Kurt Vonnegut, Mike Wallace, Andy Warhol, Raquel Welch…W tym albumie znajduje się Donald J.Trump i jego słowa:

Nie lubię przegrywać...

Nie chodzi mi o pieniądze,

Mam ich dość, znacznie więcej,

niż zdołam kiedykolwiek wydać.

Pracuję dla przyjemności.

Umowy handlowe to dla mnie środek

wyrazu artystycznego...

W 2016 Trump z majątkiem wartym 4,5 miliarda dolarów został sklasyfikowany na 324. miejscu listy najbogatszych ludzi świata magazynu "Forbes".

8 listopada 2016 wygrał wybory prezydenckie, pokonując kandydatkę Partii Demokratycznej, Hillary Clinton. Urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych objął 20 stycznia 2017.

W maju 2017 r. przyleciałem do Warszawy i z mediów dowiedziałem się, że na początku lipca do Polski ma przylecieć nowo wybrany Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W dalszej części materiału prasowego przeczytałem, że od Prezydenta Dudy ma otrzymać dwa prezenty – serwis do kawy i szachy do gry. Od razu pomyślałem sobie, że nie zrobi, to na początek, dobrej atmoswery. Pomyślałem sobie, a jakby namówić kancelarię Prezydenta do wręczenia oprawionych w skóre z herbem Polski, kilku moich portretów Trampa z 1985 r. Kilka telefonów i po tygodniu jest zgoda na moją propozycję, Prezydentowi Dudzie spodobał się pomysł, wręczenia zdjęć, co by nie powiedzieć z przed ponad trzydziestu lat. Umówiliśmy się tylko, że tej informacji nie wypuszczamy do momentu wręczenia prezentu, aby było zaskoczenie.

5 lipca 2017 r. wieczorem czekam na lotnisku na przylot Air Force One z prezydentem Donaldem J.Trumpem. Jednego z dyplomatów oczekujących na lotnisku zapytałem, czy wie dlaczego dziś przylatuje Trump? Nie wiem - powiedział? Bo dziś są moje urodziny - powiedziałem. Zaczął się śmiać. Już sam nie wiem, czy to miało jakieś znaczenie?

A już na poważnie 6 lipca 2017 roku media donosiły m.in. "Super Express" pisał: "...Wiemy, co Duda dał Trumpowi. Wzruszający prezent od polskiego prezydenta. Wizyta Donalda Trumpa w Polsce zakończona! Wiemy, jaki prezent od Andrzeja Dudy otrzymał prezydent Stanów Zjednoczonych.

To była niesamowita niespodzianka wywołująca szeroki uśmiech u Donalda Trumpa (71 l.). Prezydenccy ministrowie zapowiadali, że szykują dla prezydenta USA coś specjalnego. Najważniejszy człowiek na świecie dostał kolekcję zdjęć… Donalda Trumpa, wykonanych w 1985 roku w Nowym Jorku przez znanego polskiego fotografa Czesława Czaplińskiego. Jak widać w ciągu ponad 30 lat miliarder… prawie się nie zmienił.

Jak ustalił Fakt24 strona polska przygotowała dla niego trzy prezenty! Czy przypadły do gustu najpotężniejszemu człowiekowi świata?

Wizyta Donalda Trumpa w Polsce miała bardzo napięty grafik. Prezydent Stanów Zjednoczonych przyleciał do naszego kraju w środę wieczorem, a już w czwartek po godzinie 14 znalazł się ponownie na pokładzie swojego samolotu. Nie wylatywał jednak z pustymi rękami. Zadbała o to strona polska, która wręczyła mu trzy prezenty.

Podarki zostały przekazane podczas rozmowy „w cztery oczy” z prezydentem Andrzejem Dudą. Co ciekawe Donald Trump raczył się podczas niej jedynie Coca Colą Zero.

Prezydent Stanów Zjednoczonych dostał od strony polskiej komplet porcelany oraz szachy. Na tym jednak nie koniec! Wśród nieoficjalnych podarków była bowiem również kolekcja zdjęć Donalda Trumpa z czasów młodości, wykonana przez znanego polskiego fotografa – Czesława Czaplińskiego.

Czapliński to światowej sławy artysta fotograf, dziennikarz i autor filmów dokumentalnych, który od roku 1979 roku mieszka w Nowym Jorku i Warszawie. W ciągu 40 lat kariery fotografował najbardziej znane osobistości ze świata biznesu, kultury, polityki, sportu.

6 lipca 2017 r. na Placu Krasińskich w Warszawie, przy Pomnika Powstania Warszawskiego, zrobiłem unikalne zdjęcia Prezydenta Trumpa. Na żywo wysłuchałem historycznego przemówienia Prezydenta Donalda J.Trumpa, bo tak już się o nim mówi, w którym Polska pokazana była jako przykład patriotyzmu dla świata, które było przerywane, niezliczonymi oklaskami, tłumów które się tam zebrały (fragmenty):

Przybyliśmy na spotkanie z polskim narodem z bardzo ważnym przesłaniem: Ameryka uwielbia Polskę, Ameryka kocha Polaków.Poza tym, że Polacy dokonali wiele dla tego regionu, Amerykanie polskiego pochodzenia bardzo wzbogacili Stany Zjednoczone i jestem naprawdę dumny z tego, że poparli mnie w wyborach w 2016 roku.(...)

To moja pierwsza wizyta w Europie Środkowej w roli Prezydenta — jestem zachwycony, że odbywa się ona właśnie tutaj, w tym wspaniałym kraju. Polska jest w geograficznym sercu Europy, a co ważniejsze: w polskim narodzie widać duszę Europy. Wasz naród jest wielki, bo jesteście silni wspaniałym duchem.(...)

Jesteście dumnym narodem Kopernika, Chopina i Św. Jana Pawła II. Polska jest krajem bohaterów. Jesteście narodem, który naprawdę wie, czego broni.(...)

Symbole tej przyjaźni można napotkać w stolicy Ameryki. Zaledwie kilka kroków od Białego Domu wznieśliśmy pomniki upamiętniające postacie o takich nazwiskach jak Pułaski i Kościuszko. Podobnie jest w Warszawie, gdzie tabliczki z nazwami ulic przypominają o Jerzym Waszyngtonie,i gdzie stoi pomnik jednego z największych bohaterów świata, Ronalda Reagana.(...)

To dla mnie ogromny zaszczyt, że są obok mnie weterani i bohaterowie Powstania Warszawskiego. Oddajemy cześć Waszemu poświęceniu i przyrzekamy, że zawsze będziemy pamiętać Waszą walkę o Polskę i wolność.

Pomnik ten przypomina nam, że w straceńczej walce z uciskiem zginęło ponad 150 tys.Polaków. Po drugiej stronie Wisły wojska radzieckie zatrzymały się – i czekały. Przyglądali się, jak naziści brutalnie zrównują miasto z ziemią, mordując okrutnie mężczyzn, kobiety i dzieci.(...)

Na nic zdadzą się największe gospodarki świata i broń największego rażenia, jeśli zabraknie silnej rodziny i solidnego systemu wartości. Tych, którzy zapomnieli o ich kluczowym znaczeniu zachęcam do odwiedzenia kraju, który nigdy tego nie zapomniał – niech przyjadą do Polski.

Niech przyjadą tu, do Warszawy i niech poznają historię Powstania Warszawskiego. Niech poznają historię Alej Jerozolimskich.

W sierpniu 1944 roku, tak jak teraz, Aleje Jerozolimskie były jedną z głównych arterii przecinających miasto ze wschodu na zachód. Kontrola nad nią miała kluczowe znaczenie dla obu stron bitwy o Warszawę. Wojsko niemieckie chciało ją przejąć jako najkrótszą drogę przemieszczania oddziałów na front i z frontu.

Dla członków Polskiej Armii Krajowej natomiast, możliwość przedostawania się na północ i na południe przez Aleje Jerozolimskie miała zasadnicze znaczenie dla utrzymania Śródmieścia, a tym samym utrzymania przy życiu samego Powstania.

Noc w noc, pod obstrzałem broni maszynowej, Polacy znosili worki z piaskiem, by bronić swojego wąskiego przejścia w poprzek Alei Jerozolimskich. Dzień w dzień, wróg rozbijał je w drobny mak. Wtedy Polacy zrobili okop, a wkrótce – barykadę. W ten sposób nieustraszeni powstańcy zaczęli przekraczać tę arterię.

To wąskie przejście zadecydowało o kontynuacji Powstania. Mieszkańcy i powstańcy, ryzykując życiem, biegli tym wąskim przejściem, by nieść pomoc swojemu miastu. „To było zaledwie kilka metrów” – wspominała młoda kobieta imieniem Greta. „Ten śmiertelnie niebezpieczny fragment ulicy przesiąknięty był krwią posłańców, łączniczek i kurierów”.

Snajperzy brali ich na cel. Żołnierze wroga palili każdy budynek, a kiedy atakowali barykadę, wykorzystywali Polaków jako żywe tarcze dla swoich czołgów.

Wróg nie ustawał w ataku na maleńki przyczółek cywilizacji, a Polacy nie ustawali w jego obronie.

Przesmyk przez Aleje Jerozolimskie wymagał ciągłej obrony, napraw i umocnień. Ale wola obrońców, nawet w obliczu śmierci, była niezachwiana; przejście istniało do ostatnich dni Powstania. Nigdy nie zostało zapomniane, dzięki Polakom było zawsze dostępne.

Pamięć o ofiarach tego heroicznego wydarzenia woła do nas przez dziesięciolecia, a wspomnienia o obrońcach przejścia przez Aleje Jerozolimskie należą do najbardziej żywych.(...)

I dziś, tak, jak zawsze, Polska jest w naszych sercach, podczas gdy jej naród walczy. Ogłaszam dziś światu, że tak, jak nie udało się złamać woli Polski, NIE UDA SIĘ NIGDY ZŁAMAĆ WOLI ZACHODU.

System naszych wartości ZWYCIĘŻY. Nasze narody ROZKWITNĄ. A nasza cywilizacja ZATRIUMFUJE.

Więc walczmy wszyscy jak Polacy – O RODZINĘ, O WOLNOŚĆ, O OJCZYZNĘ I O BOGA.

Dziękuję Wam. Niech Bóg Was błogosławi. Niech Bóg błogosławi Naród Polski. Niech Bóg błogosławi naszych sprzymierzeńców. Niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki.

Kilka dni po wizycie Prezydenta Donalda J.Trumpa, otrzymałem od Prezydenta Dudy oficjalny list z podziekowaniem:

Prezydent

Rzeczpospolitej Polskiej

Warszawa, 19 lipca 2017 roku

Pan

Czesław Czapliński

Szanowny Panie!

Proszę przyjąć serdeczne podziękowania za pamiątkowe fotografie, które w formie albumu okolicznościowego miałem zaszczyt podarować Donaldowi Trumpowi, Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Ameryki, podczas jego wizyty w naszej Ojczyźnie. Gratuluję Panu wspaniałych, artystycznych dzieł i bardzo mi miło, że stały się one częścią tego ważnego, historycznego wydarzenia.

Pańskie mistrzowskie ujęcia Nowego Jorku, Trump Tower oraz fotografie portretowe samego Donalda Trumpa okazały się wyjątkowym upominkiem, który został ciepło przyjęty przez Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Z szacunkiem odnoszę się do Pańskiej bogatej twórczości, która jest owocem nieprzeciętnego talentu, kunsztu i warsztatu. Potrafi Pan doskonale uchwycić emocje oraz niepowtarzalną atmosferę wydarzeń i zjawisk. Pańskie fotografie są świadectwem wrażliwości i przenikliwości uważnego obserwatora, który umiejętnie odzwierciedla, a nierzadko odkrywa osobowość człowieka.

Życzę Panu kolejnych sukcesów. Niech twórczość artystyczna będzie dla Pana źródłem spełnienia, radości i satysfakcji. Jestem przekonany, że Pański talent i doświadczenie wzbogacają kulturę polską, a także przyczyniają się do promocji naszej Ojczyzny w Stanach Zjednoczonych Ameryki oraz na całym świecie. Raz jeszcze składam Panu podziękowanie i serdecznie pozdrawiam.

Z wyrazami szanku i sympatii

Andrzej Duda


PORTRAIT with HISTORY President Donald J.Trump

When I arrived in New York in 1979, from the first days I photographed outstanding artists, but also business people, among others: David Rockefeller (1915-2017), Malcolm Forbs (1919-1990) the founder of Forbes magazine and Donald J. Trampa, which in the year of my arrival began to build the Trump Tower. Did it have anything to do with my arrival, I don't know to this day? But it interested me a lot. In an interview with the New York Times in 1980, Trump stated that there was a Tiffany place in every city. It is about the best location in a given city, regardless of whether it concerns New York, Rome or Paris. Tiffany's New York store was on the corner of Fifth Avenue and Fifty-seventh Street. It was and is a cult place, for example, the movie "Breakfast at Tiffany's" with Audrey Hepburn was shot there, which provided immortality to this place and certainly also contributed to the promotion of the Tiffany brand itself. A film from Marylin Monroe was also shot in the area Men prefer blondes. " Of course, in this luxury location there was no empty plot, Donald Trump used the method of Aristotle Onasis. The idea was to take a store nearby that got into financial problems and then buy from the neighbors the so-called "air rights" that is what is above the lower buildings. In this way, Aristoteles Onasis erected the Olympic Tower - a skyscraper on Fifth Avenue in Manhattan. It was this method that Trump used when he bought the Bonwit Teller store in poor condition for 25 million dollars, and for 5 million he bought the so-called "air laws" from Tiffany.

The construction of the Trump Tower lasted in 1979-1983. Previously, the previous building had to be demolished. However, before this happened, Trump organized an auction of equipment for the previous facility, for example, blinds, old furniture, light bulbs, mirrors bolted to the walls. In this way Trump obtained an amount of five thousand dollars and - as he put it - it was quite a pleasant surprise for him. On the one hand, he bought air rights for five million dollars, a store with a plot for twenty five million dollars, and at the same time he did not despise a small amount of five thousand and could enjoy it. It is evident that his father's mentality and economy were not alien to him. Due to the neighborhood, it was not possible to demolish the pre-existing facility with heavy equipment. This had to be done gradually by disassembling the object from the inside, manually. A Polish company took care of it: Kaszycki & Sons. Most of the people employed in the demolition were Poles employed in the black economy, which enjoyed themselves during Trump's election campaign. Interestingly, Trump supervised demolition and then construction work on a woman, engineer Barbara Res, who was elected by Donald Trump. She coped well with the tasks entrusted to her. Employment of a woman was later the argument during the election campaign that Trump is not a male chauvinist. In 1983, the Trump Tower was the tallest concrete building in the world. In financial terms, Trump Tower has proved to be a great success for the young developer Trump. The investment cost was 190 million dollars, while the sale of apartments alone brought 277 million!

I took Trump's first photos on October 15, 1985 at the Trump Tower in New York, then there were a few more sessions, but the first ones are best known. I just showed one of Trump's portraits at my FACE in FACE exhibition at the Zachęta National Gallery in Warsaw in January 1989, related to the 150th anniversary of the invention of photography. In 1991, my photo album "FACE to FACE" came out, to which 4 essays were written by the best-selling writer Jerzy Kosiński from New York. The alumina includes portraits of outstanding figures, including Muhammad Ali, Tony Bennett, Walter Cronkite, Mario M. Cuomo, Jane Fonda, Malcolm S. Forbes, Bob Hope, Lee A. Iacocca, Estee Lauder, Shirley MacLaine, John J . O'Connor, Isaac B. Singer, William Styron, Donald J. Trump, John Updike, Gloria Vanderbilt, Kurt Vonnegut, Mike Wallace, Andy Warhol, Raquel Welch ... This album contains Donald J. Trump and his words: I don't like losing ... I don't mean money I'm fed up with them, much more than I can ever spend. I work for pleasure. Trade agreements are a means for me artistic expression ...

In 2016, Trump, with a $ 4.5 billion worth of assets, was ranked 324 on the Forbes magazine's list of the world's richest people. On November 8, 2016, he won the presidential election by defeating Democratic Party candidate Hillary Clinton. He assumed the office of the President of the United States on January 20, 2017. In May 2017 I flew to Warsaw and from the media I learned that in early July the newly elected President of the United States Donald Trump is coming to Poland. Later in the press, I read that he would receive two gifts from President Duda - a coffee service and chess. I immediately thought that he would not, for starters, a good atmosphere. I thought, and how to persuade the office of the President to hand in leather bound with the coat of arms of Poland, a few of my portraits of Tramp from 1985. A few phone calls and after a week there is consent to my proposal, President Duda liked the idea of ​​handing pictures, what not to say over thirty years ago. We only agreed that we do not release this information until the gift is given, so that it is a surprise. On July 5, 2017, I'm waiting at the airport for the arrival of Air Force One with President Donald J. Trump. One of the diplomats waiting at the airport asked if he knew why Trump is coming today? I don't know, he said? Because today is my birthday - I said. He started to laugh. I don't know anymore, did it matter? And seriously, on July 6, 2017, the media reported, among others "Super Express" wrote: "... We know what Duda gave to Trump. A touching gift from the Polish president. Donald Trump's visit to Poland ended! We know what gift from Andrzej Duda the President of the United States received.

It was an amazing surprise that made Donald Trump (71 years old) smile broadly. Presidential ministers have announced that they are preparing something special for the US president. The most important man in the world got a collection of photos ... of Donald Trump, taken in 1985 in New York by the well-known Polish photographer Czesław Czapliński. As you can see, for over 30 years the billionaire ... hardly changed. As Fakt24 determined, the Polish side prepared three gifts for him! Did they appeal to the most powerful man in the world? Donald Trump's visit to Poland had a very busy schedule. The President of the United States flew to our country on Wednesday evening, and already on Thursday after 14 o'clock he was again aboard his plane. However, he did not fly empty handed. The Polish side took care of it and gave him three presents. The gifts were passed during a face-to-face conversation with President Andrzej Duda. Interestingly, Donald Trump treated himself only to Coca Cola Zero. The President of the United States received a set of porcelain and chess from the Polish side. But that's not the end! Among the unofficial gifts was also a collection of photos of Donald Trump from his youth, made by a well-known Polish photographer - Czesław Czapliński. Czapliński is a world-famous artist photographer, journalist and author of documentary films who has lived in New York and Warsaw since 1979. During 40 years of his career, he photographed the most famous personalities from the world of business, culture, politics, sport. On July 6, 2017, at Krasinski Square in Warsaw, at the Warsaw Uprising Monument, I took unique photos of President Trump. I listened to the historical speech of President Donald J. Trump live, because that's how it is talked about, in which Poland was shown as an example of patriotism for the world, which was interrupted by countless applause, crowds that gathered there (fragments):

We came to meet the Polish nation with a very important message: America loves Poland, America loves Poles. Apart from the fact that Poles have done a lot for this region, Americans of Polish descent enriched the United States and I am really proud that they supported me in the election in 2016. (...) This is my first visit to Central Europe as President - I am delighted that it is taking place right here in this wonderful country. Poland is in the geographical heart of Europe, and more importantly: the soul of Europe can be seen in the Polish nation. Your nation is great because you are strong with a great spirit ... You are the proud nation of Copernicus, Chopin and St. John Paul II. Poland is a country of heroes. You are a nation that really knows what it defends ... Symbols of this friendship can be found in the capital of America. Just a few steps from the White House, we erected monuments commemorating figures with names such as Pułaski and Kościuszko. Similarly in Warsaw, where street name plates remind of George Washington, and where there is a monument to one of the greatest heroes of the world, Ronald Reagan. (...) It is a great honor for me that next to me are veterans and heroes of the Warsaw Uprising. We honor your sacrifice and we promise that we will always remember your fight for Poland and freedom. This monument reminds us that over 150,000 Poles died in the desperate fight against oppression. On the other side of the Vistula, the Soviet army stopped - and waited. They watched the Nazis brutally raze the city to the ground, cruelly murdering men, women and children. (...) The world's largest economies and the weapons of the greatest destruction will be of no avail if you don't have a strong family and a solid value system. I encourage those who have forgotten their key importance to visit a country that has never forgotten it - let them come to Poland.

Let them come to Warsaw and learn the history of the Warsaw Uprising. Let them know the history of Aleje Jerozolimskie. In August 1944, as now, Aleje Jerozolimskie was one of the main thoroughfares crossing the city from east to west. Control over her was of key importance for both sides of the battle for Warsaw. The German army wanted to take it over as the shortest way to move troops to the front and from the front. For members of the Polish Home Army, on the other hand, the possibility of getting north and south through Aleje Jerozolimskie was crucial to keeping Śródmieście, and thus keeping the Uprising alive. Night after night, under the fire of machine guns, Poles carried sandbags to defend their narrow passage across Aleje Jerozolimskie. Day after day, the enemy smashed them into small poppies. Then the Poles made a trench, and soon - a barricade. In this way, fearless insurgents began to cross this artery. This narrow passage decided to continue the Uprising. Residents and insurgents, risking their lives, ran along this narrow passage to help their city. "It was only a few meters," said a young woman named Greta. "This deadly section of the street was steeped in the blood of messengers, liaison officers and couriers." Snipers targeted them. Enemy soldiers burned every building, and when they attacked the barricade, they used Poles as living shields for their tanks. The enemy did not cease to attack the tiny bridgehead of civilization, and the Poles did not cease to defend him. The isthmus through Aleje Jerozolimskie required constant defense, repairs and fortifications. But the will of the defenders, even in the face of death, was unwavering; the transition existed until the last days of the Uprising. It was never forgotten, thanks to Poles it was always available. The memory of the victims of this heroic event has been calling us for decades, and the memories of the defenders of crossing Jerusalem Avenue are among the most vivid. (...)

And today, as always, Poland is in our hearts while its people are fighting. Today I announce to the world that, just as Poland's will has not been broken, it CANNOT BE BREAKED BY THE WILL OF THE WEST. The system of our values ​​WINS. Our peoples are flourishing. And our civilization will TRY. So let us all fight like Poles - FOR FAMILY, FOR FREEDOM, FOR HOMELAND AND FOR GOD. Thank you. God bless you. God bless the Polish nation. May God bless our allies. God bless the United States of America. A few days after the visit of President Donald J. Trump, I received an official letter from President Duda, thanking:

President The Republic of Poland Warsaw,

19 July 2017

Mr Czesław Czapliński

Sir! Please accept my heartfelt thanks for the commemorative photographs that I had the honor to give to Donald Trump, the President of the United States of America, during his visit to our homeland in the form of a commemorative album. I congratulate you on wonderful, artistic works and I am very pleased that they have become part of this important, historical event. Your masterful shots of New York, the Trump Tower and portraits of Donald Trump himself turned out to be a unique gift that was warmly received by the President of the United States of America. I respectfully refer to your rich creativity, which is the result of extraordinary talent, craftsmanship and workshop. You can perfectly capture the emotions and unique atmosphere of events and phenomena. Your photographs are testimony to the sensitivity and acumen of an attentive observer who skillfully reflects and often discovers the personality of a person. I wish you further successes. Let artistic creativity be a source of fulfillment, joy and satisfaction for you. I am convinced that your talent and experience enrich Polish culture and also contribute to the promotion of our homeland in the United States of America and around the world. Once again I would like to thank you and warm greetings.

With words of respect and sympathy

Andrzej Duda

  • Facebook Social Icon
  • YouTube Social  Icon