PORTRET z HISTORIĄ Richard Simmons
- Czesław Czapliński

- 1 dzień temu
- 8 minut(y) czytania

„…Chociaż moja praca jest kapryśna (pełna fantazji), mam bardzo poważne zajęcie. Płaczę częściej, niż się śmieję…” – Richard Simmons.
Milton Teagle Simmons (ur. 12 lipca 1948 w Nowym Orleanie, zm. 13 lipca 2024 w Los Angeles) – znany jako Richard Simmons – amerykańska osobowość telewizyjna. Zajmował się promowaniem zdrowego trybu życia, fitnessu oraz programów odchudzających.
Simmons urodził się w Nowym Orleanie. Jako nastolatek był otyły. Zanim skończył liceum ważył ponad 120 kg przy wzroście 169 cm. Jego pierwszą pracą była sprzedaż pralinek. Rozważał też możliwość zostania księdzem. Rozpoczął studia na University of Louisiana w Lafayette później przeniósł się na Florida State University. Gdy studiował na Florydzie, trafił do Florencji w ramach wymiany studenckiej. Po uzyskaniu dyplomu trafił do Nowego Jorku, gdzie pracował w reklamie oraz jako kelner.

W latach 70. przeprowadził się do Los Angeles, gdzie pracował w restauracji w Beverly Hills. Tam zainteresował się fitnessem, ale uznał, że istniejące programy fitnessu nadają się tylko dla ludzi wysportowanych. Zaczął ćwiczyć i jego waga spadła do około 60 kg.
Simmons otworzył później własny klub fitnessu The Anatomy Asylum. Uczył tam zdrowego odżywiania w odpowiednich ilościach oraz pokazywał jak ćwiczyć, by sprawiało to przyjemność. Klub działa do dziś pod nazwą Slimmons. Swoimi sukcesami ściągnął uwagę mediów. Zaczął występować w telewizji i nagrywać swoje programy. Wkrótce zaczął też prowadzić własny show - The Richard Simmons Show. Udzielał się też w radiu, gdzie między innymi prowadził własną audycję Lighten Up with Richard Simmons.

„…Richarda Simmonsa spotkałem i fotografowałem w czerwcu 1983 r. w Nowym Jorku, a artykuł o nim ukazał się w magazynie RELAX wychodzącym w Chicago 13 lipca 1985 r. SŁAWNI i BOGACI – Czesław Czapliński -RIHARD SIMMONS:
Spotykałem się niejednokrotnie z twierdzeniem, że otyłość to specjalność Ameryki, gdzie dominuje tzw. „junk food”, którym przeciętny Amerykanin „rozpycha” się. Z drugiej jednak strony, Stany Zjednoczone są też pewnie na pierwszym miejscu pod względem ilości książek i programów telewizyjnych o dietach i ćwiczeniach pozwalających ludziom otyłym powrócić do „normalnego” wyglądu. Autorzy tych programów i książek robią na tym miliony dolarów. Jednym z najbardziej znanych jest Richard Simmons, który w wieku 15 lat sam ważył ponad 200 funtów.

Richard Simmons urodził się w 1948 roku w Nowym Orleanie. W swojej autobiograficznej książce pisze o sobie: „Szybko rosłem i w wieku kilku lat byłem już najgrubszym dzieckiem na całej ulicy. Byłem ostatni do sportu, a pierwszy do jedzenia”.
Już w młodości intersował się książkami kucharskimi i dietą, czego wynikiem było napisanie książki zatytułowanej „Never-Say-Diet Book”, za którą otrzymał stypendium na studia we Florencji. Nie wróżyło to wprawdzie wielkiego sukcesu, a którym – jak to często bywa – zdecydował w końcu przypadek. Siedzącego w jednej z włoskich kawiarni Simmonsa zobaczył agent od reklamy i od tego momentu zaczęła się współpraca Richarda Simmonsa z producentami reklam telewizyjnych. Występował m.in. w reklamach jogurtów, cukierków, zup, dżinsów i opon Pirelli. Stał się tak sławny we Włoszech, że sam Federico Fellini zaprosił go do udziału w scenie orgii kulinarnej w filmie „Satiricon” (1969) oraz w filmie „The Clowb” (1970).

Pewnego dnia, w swoim samochodzie, Richard Simmons znalazł kartkę od jednego ze swoich wielbicieli, następującej treści: „Grubi ludzie umierają młodo. Proszę, nie umieraj”. Podziałało to na Simmonsa tak gwałtownie, że w ciągu 2 i pół miesiąca – przy zastosowaniu odpowiedniej diety, masaży, hipnozy i ćwiczeń – z 268 funtów spadł do 112 funtów. W czasie tej szaleńczej diety stracił prawie wszystkie włosy, co kosztowało go później majątek – musiał poddać się dwóm operacjom – transplantacji włosów oraz operacji twarzy, która została zdeformowana.
Po powrocie – w 1971 roku – do Stanów Zjednoczonych, załamany psychicznie Simmons zaczął zbierać materiały do książki o diecie odchudzającej, która nie zagraża zdrowiu. W 1975 roku otworzył w Beverly Hills restaurację o nazwie „Ruffage” oraz studio wiczeń fizycznych – „Anatomy Asylum. Dzięki odpowiedniej reklamie oraz znakomitemu dietetycznemu jedzeniu, restauracja stała się bardzo modna w światku hollyeoodzkim (gościami byli m.in.: Barbara Sttraisand, Dustin Hoffman, Diana Ross, Paul Newman).
Coraz częściej Simmons zaczyna pojawiać się w TV. Najpierw jako gość znanych programów, jak Merv Griffin, Mike Douglass, Phil Donahue, a później sam robi słynne programy: „General Hospital” i „Richard Simmons Show”, które na początku lat 80-tych stają się bardzo popularne i są transmitowane przez co najmniej 180 stacji TV, często dwa razy dziennie. W programach tych Simmons w demonstrował – sympatycznie i na wesoło – sposoby odchudzania się. Rzesze wielbicieli jego programów rosły, a wydana w 1980 roku książka „Richard Simmona - Never-Say-Diet Book” stała się bestsellerem. Obecnie Simmons prowadzi rubryki o diecie i ćwiczeniach fizycznych dla wielu pism m.in. „Simmons Says”, „Sope Opera Digest” i „Ladies Home Journal”.

Ważący dziś 138 funtów Richard Simmons wygląda jak młodzieniec, a bujna czupryna i gładka twarz nie noszą śladów dawnych przejść. Wesołe usposobienie i duże poczucie humoru zjednują mu ciągle przyjaciół, nie mówiąc już o – szacowanej na 60 milionów widowni – która ciągle bawi się nowymi programami.
W życiu prywatnym Simmons jest bardzo skromnym człowiekiem i chociaż zarabia ponad milion dolarów rocznie, mieszka w niezbyt dużym apartamencie z salonem, którego ściany szczelnie pokryte są fotografiami jego idola – Barbary Streisnd. Bardzo dużo pracuje. Twierdzi, że największą przyjemnośc sprawia mu fakt, że może pomóc innym, ponieważ sam, z własnego doświadczenia wie, co to znaczy otyłoąść i związane z tym złe sampomoczycie.
Simmons znany był ze swojego motywującego, radosnego i pełnego energii zachowania. Był to jeden z jego sposobów na pomoc ludziom w odchudzaniu. Mieszkał w Hollywood z dwiema pokojówkami i trzema dalmatyńczykami. Tam też zmarł z przyczyn naturalnych, nazajutrz po swoich 76. urodzinach.
„…Uważam się za klauna i nadwornego błazna i uwielbiam rozśmieszać ludzi — niezależnie od tego, czy śmieją się ze mną, czy ze mnie. Po prostu kocham to, co robię, i przede wszystkim jestem nauczycielem. Kiedy król wpada w przygnębienie, nie woła żony. Nie woła kucharza. Woła po…” – Richard Simmons
PORTRAIT with HISTORY Richard Simmons

“…Even though my work is whimsical. I have a very serious job. I cry more than I laugh…” – Richard Simmons.
Richard Simmons (born July 12, 1948, in New Orleans; died July 13, 2024, in Los Angeles), known as Richard Simmons, was an American television personality. He was involved in promoting a healthy lifestyle, fitness, and weight-loss programs.
Simmons was born in New Orleans. As a teenager, he was obese. Before finishing high school, he weighed over 120 kg at a height of 169 cm. His first job was selling pralines. He also considered becoming a priest. He began his studies at the University of Louisiana in Lafayette and later transferred to Florida State University. While studying in Florida, he went to Florence as part of a student exchange program. After earning his degree, he moved to New York, where he worked in advertising and as a waiter.

In the 1970s, he moved to Los Angeles, where he worked at a restaurant in Beverly Hills. There, he became interested in fitness but concluded that existing fitness programs were only suitable for athletic people. He began exercising, and his weight dropped to around 60 kg.
Simmons later opened his own fitness club, The Anatomy Asylum. There, he taught healthy eating in proper portions and showed how to exercise in an enjoyable way. The club still operates today under the name Slimmons. His success attracted media attention. He began appearing on television and recording his own programs. Soon, he also started hosting his own show, The Richard Simmons Show. He was also active on the radio, where he hosted his own program, Lighten Up with Richard Simmons.



“…I met and photographed Richard Simmons in June 1983 in New York, and an article about him was published in RELAX magazine in Chicago on July 13, 1985.
RICH and FAMOUS – Czesław Czapliński – RICHARD SIMMONS:
I have often encountered the claim that obesity is a specialty of America, where so-called “junk food” dominates and the average American tends to overindulge in it. On the other hand, however, the United States probably ranks first in the number of books and television programs about diets and exercise that help overweight people return to a “normal” appearance. The authors of these programs and books make millions of dollars from them. One of the most well-known is Richard Simmons, who at the age of 15 himself weighed over 200 pounds.
Richard Simmons was born in 1948 in New Orleans. In his autobiographical book, he writes about himself: “I grew quickly, and by the age of just a few years I was already the fattest child on the entire street. I was the last one chosen for sports and the first in line for food.”

Even in his youth, he was interested in cookbooks and dieting, which led him to write a book titled Never-Say-Diet Book, for which he received a scholarship to study in Florence. This did not necessarily predict great success, and—as often happens—chance ultimately played a decisive role. Simmons, sitting in an Italian café, was noticed by an advertising agent, and from that moment on began his collaboration with television commercial producers. He appeared, among others, in advertisements for yogurt, candy, soups, jeans, and Pirelli tires. He became so famous in Italy that Federico Fellini himself invited him to appear in a culinary orgy scene in the film Satyricon (1969) and in the film The Clowns(1970).

One day, in his car, Richard Simmons found a note from one of his admirers that read: “Fat people die young. Please don’t die.” This affected him so strongly that within two and a half months—through a strict regimen of diet, massages, hypnosis, and exercise—he dropped from 268 pounds to 112 pounds. During this extreme diet, he lost almost all of his hair, which later cost him a fortune—he had to undergo two operations: a hair transplant and facial surgery after his face became deformed.
After returning to the United States in 1971, a psychologically shaken Simmons began collecting materials for a book about weight loss that would not endanger health. In 1975, he opened a restaurant in Beverly Hills called Ruffage, as well as a fitness studio called Anatomy Asylum. Thanks to effective promotion and excellent diet-friendly food, the restaurant became very fashionable in Hollywood circles (its guests included, among others: Barbra Streisand, Dustin Hoffman, Diana Ross, and Paul Newman).

Simmons began appearing on television more and more frequently—first as a guest on well-known programs such as Merv Griffin, Mike Douglas, and Phil Donahue, and later with his own popular shows: General Hospital and The Richard Simmons Show, which in the early 1980s became very popular and were broadcast by at least 180 TV stations, often twice a day. In these programs, Simmons demonstrated—warmly and humorously—methods of losing weight. The number of admirers of his shows continued to grow, and his book Richard Simmons – Never-Say-Diet Book, published in 1980, became a bestseller. Currently, Simmons writes columns on diet and exercise for many magazines, including Simmons Says, Soap Opera Digest, and Ladies’ Home Journal.
Now weighing 138 pounds, Richard Simmons looks like a young man, and his thick hair and smooth face show no signs of his earlier struggles. His cheerful disposition and great sense of humor continue to win him friends—not to mention an audience estimated at 60 million people, who still enjoy his new programs.

In his private life, Simmons is a very modest man, and although he earns over a million dollars a year, he lives in a relatively small apartment with a living room whose walls are completely covered with photographs of his idol—Barbra Streisand. He works very hard. He says that his greatest pleasure comes from the fact that he can help others, because from his own experience he knows what obesity is and the negative feelings associated with it.”
Simmons was known for his motivating, cheerful, and energetic personality. This was one of his ways of helping people lose weight. He lived in Hollywood with two housekeepers and three Dalmatians. He died there of natural causes the day after his 76th birthday.

“…I do consider myself a clown and a court jester, and I do love to make people laugh, whether they’re laughing with me or at me. I just love what I do, and I’m a teacher more than anything. When the king gets depressed, he doesn’t call for his wife. He doesn’t call for the cook. He calls for the…” – Richard Simmons



Komentarze