top of page
Szukaj
  • Zdjęcie autoraCzesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Ryszard Horowitz


„…Nigdy nie pozbyłem się Krakowa z serca. Noszę w sobie atmosferę miasta, „Piwnicę pod Baranami", grono plastyków, przyjaciół. Zawsze szukam okazji, aby odwiedzić Kraków…Pomimo tego, że objechałem cały świat Kraków zostanie w moim sercu jako najbardziej przyciągające i magiczne miejsce na świecie…” – Ryszard Horowitz.


Ryszard Horowitz (ur. 5 maja 1939 w Krakowie) – fotografik tworzący w Stanach Zjednoczonych, prekursor komputerowego przetwarzania fotografii, współzałożyciel amerykańskiego Stowarzyszenia Fotografików Reklamowych APA.

W czasie drugiej wojny światowej wraz z rodziną pochodzenia żydowskiego został osiedlony w getcie krakowskim, następnie więziony w obozach koncentracyjnych. Ocalał z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, będąc jednym z najmłodszych, którzy go przeżyli, i najmłodszą z ponad tysiąca osób uratowanych dzięki staraniom Oskara Schindlera. Po wojnie został odnaleziony przez matkę, która rozpoznała go na jednym z kadrów wyświetlanego w Krakowie rosyjskiego filmu propagandowego.

Ryszard Horowitz ukończył krakowskie Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie. W 1959 wyjechał do Nowego Jorku. W Stanach Zjednoczonych kształcił się w Pratt Institute. Był asystentem Richarda Avedona, pracował z różnymi agencjami, m.in. jako dyrektor artystyczny Grey Advertising. W 1967 założył własną agencję fotograficzną, specjalizując się w fotografii reklamowej i wydawniczej.

Pierwszy raz w Nowym Jorku spotkałem się z Ryszardem Horowitzem w jego studio fotograficznym w Nowym Jorku w czerwcu 1981 r. I wówczas zrobiłem pierwsze zdjęcia. Od tego momentu, spotykaliśmy się wielokrotnie.

Muszę powiedzieć, że Ryszard był moim członkiem wprowadzającym do ASMP – American Society of Media Photographers. W 1992 r. tekst i zdjęcie Ryszarda Horowitza o Kosińskim, znalazło się w moim albumie i wystawie „Twarz i maski Jerzego Kosińskiego” w Muzeum Sztuki w Łodzi w pierwszą rocznicę śmierci Kosińskiego, którą zaproponował mi legendarny dyr. Ryszard Stanisławski.

Czesław Czapliński – Fotografia reklamowa Ryszarda Horowitza, nowojoraki „Nowy Dziennik – Przegląd Tygodniowy” (16 czerwca 1983):

Ryszard Horowitz wybrany zostal fotografem roku przez "Adweek", publikację uważaną za biblię w świecie reklamy. Jest to więc ogromne wyróżnienie, zważywszy, że kandydowali doń najIepsi fotograficy zgłoszeni przez agencje reklamowe.

Horowitz urodził się w Krakowie 4 miesiące przed II wojną światową. Wraz z rodzicami przeszedł przez szereg obozów koncentracyjnych, w tym przez Oświęcim.

Po wojnie ukończył Licem Sztuk Plastycznych, a następnie Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Już w czasie studiów malaraskich zajmował się fotografią. Dzięki pomocy amerykańskiego uniwersytetu i rodziny zamieszkałej w Stanach Zjednoczonych Horowitz w 1959 roku przyjechał do Nowego Jorku. Kontynuował studia w Pratt Institute, zajmując się w międzyczasie coraz poważniej fotografią, uczęszczał m.in. na wykłady Alexeya Brodovitcha, który jako szef „Harper 's Bazaar” skupił wokół siebie najbardziej utalentowanych fotografów reklamowych. Po ukończeniu Pratt Institute Horowitz pracował w wielu firmach. m.łn jako dyrektor artystyczny Grey, asystent w CBS Graphics oraz asystent Richarda Avedona.

W 1967 roku otworzył swoje studio na Piątej Alei. Od tego czasu do chwili obecnej uprawła fotografie reklamowo, głównie o charakterze konceptualnym, blisko surrealistycznemu malarstwu.

Bardzo gwałtowny rotwój techniki w ostatnłeh latach, szczególnie elektroniki. chemii i optyki, wywiera ogromny wpływ na fotografię „Często ludzie pytają mnie – mówi Ryszard Horowtz – czy odczuwan jakiś strach w związku z rozwojem techniki, to znaczy, czy obawiam się, że ludzie tacy jak ja stracą pracę, gdyż wszystko zrobnł maszyny. Dla mnie oczywiste jest, że maszyny są tak dobre jak ludzie, którzy je programują i zawsze potrzebny będzie twórca. Może cała technologia fotografii ulegnie zmianie, zresztą z dnia na dzień ulega, ale sposób myślenia i przekazywania myśli pozostanie taki, jak w przeszłości. Film jako taki w przeciągu 20–30 lat przestanie istnieć w sensie, w jakim go znamy, ponieważ zapis będzie na taśmie magnetycznej i aparat fotograficzny połączony będzie drogą elektroniczną z aparatem odtwórczym na zasadzie prasy drukarskiej. Trzeba jednak zaznaczyć, że postęp technologiczny nie tyle wpływa na to, co robimy, ile na to jak robimy. W związku z moją pracą często mam do czynienia z bardzo wyrafinowaną aparaturą, robiłem cały szereg zdjęć przy pomocy komputerów: zdjęcia fotograficzne najpierw były zaprogramowane przez komputer, następnie odczytane na monitorze telewizyjnym i końcowym efektem była klisza fotogratiezna. Jednak pierwszy moment twórczy, polegający na idei, pomyśle – w dalszym ciągu istnieje, zmieniła słę tylko droga jego realizacji.”

Niemal wszystkie publiczne miejsca: ściany domów, metra, autobusów – zalepione są szczelnie plakatami. Reklamy wypełniają często 80% magazynów ilustrowanych. niejednokrotnie są to reklatny, do ktôryeh zdjęcia wykonał Horowitz. Od wielu lat współpracuje on z najlepszymi agencjami reklamowymi, wykonując kampanie reklamowe między innymi dla takich firm jak: Dior, Panasonic, Lincoln Mercury itd. Ostateczny efekt — zdjęcie na reklatnie — jest sumą pracy bardzo wielu osób, czasu i pieniędzy, w większości przypadków nie zdajemy sobie sprawy ze złożoności całego problemu.

„Kampania reklamowa w ogóle zaczyna się od stworzenia tzw. punktu wtdzema — mówi Horowitz — tj., w jaki sposób zaatakować rynek. Specjaliści prowadzą wywiady z ludzmi z kręgu, w jakim ta kampania ma się ukazać. Jeśli są to np. samochody, jak w przypadku Lincoln Mercury, jest to sprawa ogólnonarodowa. Następme rzuca się na ekran próbki w formie bardzo realistycznego rysunku lub totogratli, poprzednio zrobionych i zadaje się wielu osobonł pytania – co się podoba i dlaczego, czy ten kolor, czy inny: czy takie ujęcie, czy inne. Dalej wszystkie informacje są wpuszczone do komputerów i szuka się przeciętnej tego, co zainteresowałoby jak najswiększy procent ludzi – wszystkie w/w zabiegi zalicza się do tzw. badania rynku. W przypadku samochodów, jak np. Lincoln Mereury, rynek istnieje, nie była to pierwsza kampania. Jest dużo materiału potrównawczego. W toku pracy wielu osôb w agencji reklamowej zostaje opracowany szkic, który przekazuje do klienta, w konkretnym przypadku do fabryki Forda, gdzie ponownie jest testowany. Jak wszystko zostanie zaakceptowane, zaczyna się sprawa przetransportowania szkicu na fotografię i zaczyna się szukać fotografa. Jeśli jestetn nim ja, mam cały szereg spotkań. Oczywiście, wciągnięty jest w to mój agent, gdyż trzeba rozpracować budżet. Budżet jest sprawą ntezwykle skomplikowaną, bo w wypadku kampanii samochodów wydatki dochodzą do setek tysięcy dolarów. Sfotografowanie jednej kampanii, na którą składa się około 10 zdjęć, trwa 3-4 tygodnie: jej koszt 15 lat temu, gdy zaczynałem pracę w reklamłe, wynosił około 25 tysięcy dolarów. Dziś jest to dziesięć razy więcej, ale np. w kontekście reklamy telewizyjnej fotografia to grosze, gdyż w tej chwili produkcja jednominutowej reklamy telewizyjnej kosztuje setki tysięcy."

W związku z tym. że coraz więcej produktów ukazuje się na rynku w nadmiarze, agencje reklamowe prześcigają się w coraz wymyślniejszych reklamach. Z drugiej strony fotografowie, walczący o zlecenia swoimi pomysłami, inspirują agencje — tak też ma się sprawa z ostatnimi pracami Horowitza, które są połączeniem fotografii i grafiki. „Od dłuższego czasu byłem zafascynowany tą techniką — mówi Horowitz — zresztą sam kończyłem studia plastyczne i sam rysuję, ale nie czułem się na siłach, aby pokonać obie techniki na dostatecznie wysokim poziomie. Zacząłem współpracować z Andrzejem Dudzińskim, łącząc grafikę z fotografią, nie w sensie konwencjonalnym, polegającym na wycinkach czy rysowamu na fotografii. Współpracujemy bezpośrednio w studio. Polega to na tym, że równocześnie na jednej kliszy, naświetlam grafikę, rysunek, jak również elementy fotograficzne. Rezultaty tej współpracy są bardzo ciekawe. Uzyskaliśmy niezwykle pozytywne reakcje ze strony ludzi reklamy, jak również galerii, która zamierza zorganizować wystawę. Zaczęliśmy pracę nad dwoma potężnymi kampaniami reklamowymi i przyszłośc pokaże, co będzie dalej."

W ostatnich pracach wykonanych w kooperacji Dudziński –Horowitz uderza kontrast pomiędzy naturalistyczną fakturą fotografii Horowitza i luźną, kolorową kreską Dudzińskiego. Kontrast ten stwarza ciekawy nastrój. Rysunek z fotografią przenikają się i wzbogacają nawzajem. Jest to jeszcze jeden przykład na to, że łączenie różnych dyscyplin, które tak często występują w ostatmm czasie, nie musi być destruktywne, wręcz przeciwnie — może tworzyć nowe wartości.

W 2021 powstał film dokumentalny Polański, Horowitz. Hometown w reżyserii Mateusza Kudły i Anny Kokoszki-Romer, opowiadający o dzieciństwie i młodości Ryszarda Horowitza oraz jego przyjaciela Romana Polańskiego, którego poznał w krakowskim getcie.

Jest bratem Bronisławy Horowitz-Karakulskiej.

Otrzymał odznaczenia m.in. Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2014); Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej (1996); Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2008).

Nagradzany i wyróżniany m.in. 1982: Golden Cadillac Award (Detroit) – najlepsza kampania reklamowa samochodu roku; 1983: tytuł „amerykańskiego fotografa roku” w ogólnonarodowej ankiecie magazynu „Adweec”; 1991: nagroda amerykańskiego Stowarzyszenia Fotografów Reklamowych (APA) – najlepsze zdjęcie roku („Ptak II”); 2010: tytuł doctora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie; 2012: tytuł doctora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu; 2014: tytuł honorowego obywatela Krakowa.


„…Zapytany, co robię w życiu, chętnie nazywam się fotokompozytorem - bo myślę o sztuce wizualnej, jaką jest fotografia, w kategoriach niematerialnej i niewidzialnej muzyki. Staram się łączyć kolory i światło na kształt improwizowanej melodii. Składam obrazy w pozbawioną szwów kompozycję, tak jak improwizator jazzowy układa dźwięki w harmonię. Dlatego nie potrafię pracować bez jazzu. Nie umiem żyć bez jazzu…” – Ryszard Horowitz.


PORTRAIT with HISTORY Ryszard Horowitz

“…I have never gotten rid of Krakow from my heart. I carry the atmosphere of the city, "Piwnica pod Baranami", a group of artists, friends. I am always looking for an opportunity to visit Krakow ... Despite the fact that I have traveled around the world, Krakow will remain in my heart as the most attractive and magical place in the world..." - Ryszard Horowitz .


Ryszard Horowitz (born May 5, 1939 in Kraków) - photographer working in the United States, precursor of computer processing of photography, co-founder of the American Association of Advertising Photographers APA.

During World War II, together with his family of Jewish origin, he was settled in the Kraków ghetto, then imprisoned in concentration camps. He survived the German Auschwitz-Birkenau concentration camp, being one of the youngest survivors and the youngest of over a thousand people saved thanks to the efforts of Oskar Schindler. After the war, he was found by his mother, who recognized him in one of the frames of a Russian propaganda film shown in Krakow.

Ryszard Horowitz graduated from the State Secondary School of Fine Arts in Krakow. He studied at the Academy of Fine Arts. Jan Matejko in Krakow. In 1959 he left for New York. In the United States, he was educated at the Pratt Institute. He was an assistant to Richard Avedon, worked with various agencies, including as art director of Gray Advertising. In 1967, he founded his own photo agency, specializing in advertising and publishing photography.

For the first time in New York, I met Ryszard Horowitz in his New York photo studio in June 1981, and then I took my first photos. From then on, we met many times.


I have to say that Ryszard was my introductory member to ASMP - American Society of Media Photographers. In 1992, Ryszard Horowitz's text and photo about Kosiński were included in my album and exhibition "The face and masks of Jerzy Kosiński" at the Museum of Art in Łódź on the first anniversary of Kosiński's death, which was proposed to me by the legendary director. Richard Stanislawski.

Czesław Czapliński - Advertising photo of Ryszard Horowitz, New York "Nowy Dziennik - Przegląd Weekly" (June 16, 1983):

Ryszard Horowitz was chosen photographer of the year by "Adweek", a publication considered to be the bible in the world of advertising. It is therefore a great distinction, considering that the best photographers nominated by advertising agencies were candidates for it.

Horowitz was born in Krakow four months before World War II. Together with his parents, he went through a number of concentration camps, including Auschwitz.

After the war, he graduated from the High School of Fine Arts, and then the Academy of Fine Arts in Krakow. Already during his painting studies, he dealt with photography. Thanks to the help of an American university and a family living in the United States, Horowitz came to New York in 1959. He continued his studies at the Pratt Institute, taking up photography more and more seriously in the meantime. for lectures by Alexey Brodovitch, who as the head of "Harper's Bazaar" gathered around him the most talented advertising photographers. After graduating from the Pratt Institute, Horowitz worked for many companies. m.łn as art director of Gray, an assistant at CBS Graphics and an assistant to Richard Avedon.

In 1967, he opened his studio on Fifth Avenue. From that time to the present, she cultivated advertising photographs, mainly of a conceptual nature, close to surrealist painting. A very rapid rotation of technology in recent years, especially electronics. chemistry and optics, has a huge impact on photography "People often ask me," says Ryszard Horowtz, "if I have any fear of the development of technology, that is, if I'm afraid that people like me will lose their jobs because everything was made by machines. It's obvious to me that machines are only as good as the people who program them, and there will always be a need for a maker. Maybe the whole technology of photography will change, and it is changing day by day, but the way of thinking and communicating thoughts will remain the same as in the past. Film as such will cease to exist in the sense we know it in 20-30 years, because the recording will be on magnetic tape and the camera will be connected electronically to the reproducing camera, like a printing press. It should be noted, however, that technological progress affects not so much what we do as how we do it. In connection with my work, I often deal with very sophisticated equipment, I took a whole series of photos with the use of computers: the photographic photos were first programmed by the computer, then read on a television monitor and the final effect was a photographic plate. However, the first creative moment, based on an idea, still exists, only the way of its implementation has changed.

Almost all public places: the walls of houses, the subway, buses - are tightly covered with posters. Advertisements often fill 80% of illustrated magazines. they are often publicity photos taken by Horowitz. For many years he has been cooperating with the best advertising agencies, carrying out advertising campaigns for such companies as: Dior, Panasonic, Lincoln Mercury, etc. The final effect - the photo on the advertisement - is the sum of the work of many people, time and money, in most cases not we are aware of the complexity of the whole problem.

“An advertising campaign in general begins with the creation of the so-called at the tdz point, says Horowitz, i.e., how to attack the market. Specialists conduct interviews with people from the circle in which this campaign is to appear. If it's cars, like the Lincoln Mercury, it's a nationwide thing. Next, samples are thrown on the screen in the form of a very realistic drawing or totograts, previously made, and many people are asked questions - what do you like and why, is this color or another: is this shot or another. Next, all information is entered into computers and an average is sought for what would be of interest to the largest possible percentage of people - all of the above-mentioned treatments are classified as so-called. market research. For cars like the Lincoln Mereury, the market exists, it wasn't the first campaign. There is a lot of comparative material. In the course of the work of many people in the advertising agency, a sketch is developed, which is sent to the client, in a specific case to the Ford factory, where it is tested again. Once everything is approved, the matter of transporting the sketch to the photograph begins and the search for a photographer begins. If it's me, I have a whole series of meetings. Of course, my agent is involved as there is a budget to be worked out. Budget is an extremely complex matter, because in the case of car campaigns, expenses run into hundreds of thousands of dollars. It takes 3-4 weeks to photograph one campaign, which consists of about 10 photos: it cost about $25,000 15 years ago, when I started working in advertising. Today it is ten times more, but, for example, in the context of a TV commercial, photography is pennies, because at the moment the production of a one-minute TV commercial costs hundreds of thousands."

In connection with. that more and more products appear on the market in excess, advertising agencies outdo each other in more and more sophisticated advertisements. On the other hand, photographers who compete for commissions with their ideas inspire agencies - this is also the case with Horowitz's recent works, which are a combination of photography and graphics. "I've been fascinated by this technique for a long time," says Horowitz, "I've graduated from art school myself and draw myself, but I didn't feel strong enough to master both techniques at a high enough level. I started working with Andrzej Dudziński, combining graphics with photography, not in the conventional sense of cutting out or drawing on a photograph. We work directly in the studio. It consists in the fact that I expose graphics, drawings, as well as photographic elements on one plate at the same time. The results of this cooperation are very interesting. We received extremely positive reactions from advertising people, as well as from the gallery that intends to organize the exhibition. We have started working on two massive advertising campaigns and the future will tell what will happen next."

In recent works made in the Dudziński-Horowitz collaboration, the contrast between the naturalistic texture of Horowitz's photographs and Dudziński's loose, colorful line is striking. This contrast creates an interesting mood. The drawing and the photograph interpenetrate and enrich each other. This is yet another example that combining different disciplines, which have been so common in recent times, does not have to be destructive, on the contrary - it can create new values.

In 2021, the documentary Polanski, Horowitz was made. Hometown, directed by Mateusz Kudła and Anna Kokoszka-Romer, about the childhood and youth of Ryszard Horowitz and his friend Roman Polański, whom he met in the Krakow ghetto.

He is the brother of Bronisława Horowitz-Karakulska.

He has received awards including Commander's Cross with Star of the Order of Polonia Restituta (2014); Officer's Cross of the Order of Merit of the Republic of Poland (1996); Gold Medal for Merit to Culture Gloria Artis (2008).


Awarded and honored, among others 1982: Golden Cadillac Award (Detroit) - best car advertising campaign of the year; 1983: Named "American Photographer of the Year" in Adweec's national poll; 1991: American Association of Advertising Photographers (APA) Award - Best Picture of the Year ("Bird II"); 2010: Doctor Honoris Causa of the Academy of Fine Arts in Warsaw; 2012: Doctor Honoris Causa of the Academy of Fine Arts. Eugeniusz Geppert in Wrocław; 2014: title of honorary citizen of Krakow.



“…Asked what I do in life, I gladly call myself a photocomposer - because I think of the visual art of photography in terms of intangible and invisible music. I try to combine colors and light in the shape of an improvised melody. I put images together into a seamless composition, just like a jazz improviser arranges sounds into harmony. That's why I can't work without jazz. I can't live without jazz…” – Ryszard Horowitz.



Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page