Szukaj
  • Czesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Kalina Jędrusik


„…Jestem jedną z nielicznych kobiet, które uważają, że prawdziwa twórczość jest domeną tylko mężczyzn. Nie wiem, nie widziałam, nie spotkałam nigdy Mozarta w spódnicy czy Rembrandta w spódnicy…” ­– Kalina Jędrusik.

Kalina Jędrusik-Dygat (ur. 5 lutego 1930 w Gnaszynie k/Częstochowy, zm. 7 sierpnia 1991 w Warszawie, pochowana na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie) – aktorka, piosenkarka.

W 1949 ukończyła I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie, następnie w 1953 studia w Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej w Krakowie i w tym samym roku debiutowała na scenie gdańskiego Teatru Wybrzeże. Grała w teatrach warszawskich: w Teatrze Narodowym (1955–1957), Teatrze Współczesnym (1957–1963), Teatrze Komedia (1964–1967), Studenckim Teatrze Satyryków (1969–1972), Teatrze Rozmaitości (1972–1985) i Teatrze Polskim (1985–1991), gdzie grała niezliczoną ilość ról teatralnych, filmowych – dla mnie nizapomniana rola Lucy Zuckerowej żony fabrykanta w „Ziemi obiecanej” (1974) w reż. Andrzeja Wajdy. Ogromną popularność przyniósł Kalinie Jędrusik udział w programach telewizyjnych Kabaretu Starszych Panów. 

W latach 60 i 70 uchodziła za symbol seksu. W 1976 roku występowała dla polonii w USA w duetach z Violettą Villas.

Kalina Jędrusik była córką Henryka Jędrusika, senatora RP w latach 1938–1939, żoną pisarza Stanisława Dygata (od 1958).

Kalina Jędrusik darzyła wielką miłością koty. Po śmierci męża (1978), opiekowała się nimi w swoim mieszkaniu na Żoliborzu. 

Zmarła w nocy 7 sierpnia 1991 na skutek ataku astmy oskrzelowej na tle uczulenia na sierść kota. Co ciekawe, przez całe życie nienawidziła 7, wszystko co najgorsze przydarzało jej się 7 i zmarła 7!


„…Nie wyobrażam sobie życia bez seksu. Brak seksu to kalectwo, które trzeba leczyć…” mówiła budząc w latach 80-tych zgorszenie Kalina Jędrusik. „Pierwsza polska seksbomba” mówiła o niej Agnieszka Osiecka, z którą się przyjaźniłem, opowiadał mi o niej Jeremi Przybora jak w towarzystwie potrafiła zakląć i wywołać sensację. O związku z Dygatem wspominał Janusz Morgenstern: „Nie znałem bardziej kochającej, dbającej o siebie pary niż Staś (Dygat) i Kalina”.

Kiedy podczas pobytu w Warszawie we wrześniu 1988 roku, zobaczyłem na plakacie Teatru Polskiego w Warszawie Wzorzec dowodów metafizycznych” reż. Tadeusza Bradeckiego – Faustina Bordoni, Kalinę Jędrusik obok Gustawa Holoubka, postanowiłem pójść na spektakl. Po sztuce, która była niezwykła, kupiłem bukiet kwiatów i poszedłem za kulisy do Kaliny Jędrusik, która była oszołomiona kwiatami i dała mi telefon do siebie. Jeśli by się ktoś pytał, to stacjonarny, komórkowych jeszcze nie było.

Po umówieniu spotkania, taksówka podwiozła mnie na ul. Kochowskiego 8 na Żoliborzu w Warszawie. Po krótkim dzwonku, wpuścił mnie do salonu aktor Zygmunt Hobot, prosząc abym poczekał na Kalinę. Po kilku minutach usłyszałem tup, tup… po schodach i charakterystyczny perlisty głos Kaliny. Jak odwróciłem się zobaczyłem Kalinę z bliska. Szybko zaczeliśmy robić zdjęcia na tarasie jej domu. Zachowywała się tak naturalnie, że właściwie chciałem tylko uchwycić, to co widziałem. Atmosfera była taka, jak byśmy znali się od lat.


Opowiadała mi jak rozchorowała się nerwowo, chodząc do więzień, do aresztowanych członków Solidarności, przenosząc im różne informacje, które miała ukryte. Przyjaźniła się z matką zamordowanego Grzegorza Przemyka.

Muszę powiedzieć, że nie mam zbyt dużo zdjęć z osobami, które fotografuje, gdyż to ja robię zdjęcia. Mam znakomite zdjęcie ze Stanisławem Lemem, które zrobił mi Adam Bujak, którego wzięłem na umówioną moją sesję w domu Lema w Krakowie. Mam zdjęcie z Kaliną Jędrusik, o którego zrobienie poprosiła ona sama, obecnego wówczas w jej domu aktora Zygmunta Hobota (1930-2004). Nigdy do głowy by mi nie przyszło, abym się fotografować z tymi ludzmi, tak bardzo zblizając się do nich, robiąc im zdjęcia i przygotowując się do zdjęć, często również wywiadów. A robienie poważnych zdjęć, to jak spowiedź, bardzo zbliża. Nie było wtedy tzw. „selfie photos”. Muszę powiedzieć, że przyglądając się temu zjawisku, nie bardzo rozumię ludzi, którzy ustawiają się koło wybitnych postaci i robią sobie zdjęcia. Pamiętam jak 23 kwietnia 1918 r. byłem na spotkaniu z Prezydentem Wałęsą w Princeton University, które odbywało się w dużym audytorium w którym brało udział wielu wybitnych profesorów. Po spotkaniu, które trwało około 45 min. Prowadzący powiedział, że jeśli ktoś sobie życzy zrobić sobie selfie z Prezydentem Wałęsą to zaprasza. Ustawiła się kolejka nie mająca końca.


PORTRAIT with HISTORY Kalina Jędrusik (1930-1991) "... I am one of the few women who believe that true creativity is the domain of only men. I don't know, I haven't seen, I've never met Mozart in a skirt or Rembrandt in a skirt ... ”¬– Kalina Jędrusik. Kalina Jędrusik-Dygat (born on February 5, 1930 in Gnaszyn near Częstochowa, died on August 7, 1991 in Warsaw, buried at the Powązki Cemetery in Warsaw) - actress, singer. In 1949 she graduated from the First High School Juliusz Słowacki in Częstochowa, then in 1953 he studied at the State Academy of Acting in Krakow and in the same year he debuted on the stage of the Wybrzeże Theater in Gdańsk. She played in Warsaw theaters: the National Theater (1955–1957), the Contemporary Theater (1957–1963), the Comedy Theater (1964–1967), the Student Theater of the Satirists (1969–1972), the Rozmaitości Theater (1972–1985) and the Polish Theater ( 1985–1991), where she played countless theatrical and film roles - for me the unforgettable role of Lucy Zucker, the wife of the manufacturer in "Promised Land" (1974) in dir. Andrzej Wajda. Kalina Jędrusik brought immense popularity to the television programs of the Elderly Gentlemen's Cabaret. In the 1960s and 1970s she was considered a sex symbol. In 1976 she performed for the Polish diaspora in the USA in duets with Violetta Villas. Kalina Jędrusik was the daughter of Henryk Jędrusik, senator of the Republic of Poland in 1938–1939, wife of the writer Stanisław Dygat (from 1958). Kalina Jędrusik loved cats very much. After her husband's death (1978), she looked after them in her apartment in Żoliborz. She died on the night of August 7, 1991 as a result of an asthma attack due to allergies to cat's fur. Interestingly, she hated 7 all her life, everything the worst happened to her 7 and she died 7!


"... I can't imagine living without sex. Lack of sex is a disability that needs to be treated ... "said Kalina Jędrusik, scandalizing in the 1980s. Agnieszka Osiecka, the first Polish sex bomb, talked about her, with whom I was friends, Jeremi Przybora told me about her how she could swear and cause sensation in her company. Janusz Morgenstern recalled the relationship with Dygat: "I did not know a more loving, caring couple than Staś (Dygat) and Kalina." When during my stay in Warsaw in September 1988, I saw on the poster of the Polish Theater in Warsaw "A template of metaphysical evidence" dir. Tadeusz Bradecki - Faustina Bordoni, Kalina Jędrusik next to Gustaw Holoubek, I decided to go to the performance. After an unusual art, I bought a bouquet of flowers and went backstage to Kalina Jędrusik, who was stunned by the flowers and gave me a phone call. If anyone asked, then landline, phones were not yet. After arranging the meeting, a taxi gave me a ride to ul. Kochowskiego 8 in Żoliborz in Warsaw. After a short bell, actor Zygmunt Hobot let me into the living room, asking me to wait for Kalina. After a few minutes I heard a stamp, stamp ... on the stairs and the characteristic pearl-like voice of Kalina. As I turned around, I saw Kalina up close. We quickly started taking pictures on the terrace of her house. She behaved so naturally that I just wanted to capture what I saw. The atmosphere was as if we had known each other for years.


She told me how she got sick nervously, going to prisons, to arrested Solidarity members, transferring to them various information that she had hidden. She was friends with the mother of the murdered Grzegorz Przemyk.

I have to say that I don't have too many photos with people I photograph because I take photos. I have an excellent photo with Stanisław Lem, which Adam Bujak took me, whom I took for my appointment at Lem's house in Krakow. I have a photo with Kalina Jędrusik, which she herself asked, the actor Zygmunt Hobot, who was then present in her house (1930-2004). It never occurred to me to photograph myself with these people, getting so close to them, taking pictures of them and preparing for photos, often also interviews. And taking serious photos is very much like confession. There was no so-called "Selfie photos". I must say that looking at this phenomenon, I do not really understand people who position themselves next to outstanding figures and take pictures of themselves. I remember when on April 23, 1918 I was at the meeting with President Walesa at Princeton University, which took place in a large auditorium in which many outstanding professors took part. After the meeting, which lasted about 45 minutes. The leader said that if someone wishes to take a selfie with President Wałęsa, he invites. There is an endless queue.



  • Facebook Social Icon
  • YouTube Social  Icon