Szukaj
  • Czesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Hanna Krall


„…Trzeba przeżyć wszystko, co jest nam dane. Całą radość i cały smutek. Nie wolno nam się od tego uchylić. Nieprzeżyty smutek, przed którym uciekliśmy i tak kiedyś nas dopadnie…” – Hanna Krall.

“…Praca reporterki nauczyła mnie, że historie logiczne, bez zagadek i luk, w których wszystko jest zrozumiałe, bywają nieprawdziwe. A rzeczy, których nijak nie da się wytłumaczyć, zdarzają się naprawdę. W końcu życie na ziemi też jest prawdziwe, a nie daje się logicznie wytłumaczyć…” – Hanna Krall.

Hanna Krall-Szperkowicz (ur. 20 maja 1935 w Warszawie) – pisarka i dziennikarka.

Urodziła się w Warszawie w żydowskiej rodzinie urzędników, jako córka Salomona Kralla i Felicji Jadwigi z domu Reichold. Dzieciństwo spędziła w Lublinie. Podczas II wojny światowej z rąk niemieckich zginęło wielu członków jej najbliższej rodziny, w tym ojciec. Wojnę przeżyła tylko dlatego, że była ukrywana przez Polaków. Cudem została ocalona w czasie transportu do getta. Holocaust i losy Żydów polskich z czasem stały się głównym tematem jej twórczości.

Po wojnie przebywała w domu dziecka w Otwocku. Ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim.

Od 1955 pracowała w redakcji „Życia Warszawy”, od 1969 do 1981 w „Polityce”, której korespondentem w ZSRR była w latach 1966–1969. Reportaże z ZSRR wydała w tomie „Na wschód od Arbatu”. W latach 1982–1987 była zastępcą kierownika literackiego Zespołu Filmowego „Tor”.

Światową sławę przyniósł jej oryginalny w formie wywiad z Markiem Edelmanem „Zdążyć przed Panem Bogiem” (1977). Jej teksty były podstawą scenariuszy filmów „Krótki dzień pracy” Krzysztofa Kieślowskiego i „Daleko od okna” Jana Jakuba Kolskiego.

Należała do Związku Literatów Polskich (1978–1983). Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (od 1989).

Autorka książek m.in. „Na wschód od Arbatu”(1972), „Zdążyć przed Panem Bogiem” (1977), „Sześć odcieni bieli” (1978), „Sublokatorka” (1985), „Okna” (1987), „Trudności ze wstawaniem” (1988), „Hipnoza” (1989), „Taniec na cudzym weselu” (1993), „Co się stało z naszą bajką” (1994), „Dowody na istnienie” (1995),

„Tam już nie ma żadnej rzeki” (1998), „To ty jesteś Daniel” (2001), „Wyjątkowo długa linia” (2004, „Spokojne niedzielne popołudnie” (2004), „Król kier znów na wylocie” (2006), „Żal” (2007), „Różowe strusie pióra” (2009), „Biała Maria” (2011), „Na wschód od Arbatu” (2014), „Sześć odcieni bieli i inne historie” (2015). Jej książki tłumaczone były m.in. na angielski, niemiecki, francuski, włoski, holenderski, węgierski, czeski, hebrajski, szwedzki.

Wielokrotnie nagradzana i odznaczana m.in. laureatka Nagrody im. Juliana Bruna (1965), Nagrody im. Ksawerego Pruszyńskiego (1981), Nagrody kulturalnej „Solidarności (1985), nagrody miesięcznika „Odra” (1989), Nagrody im. Bolesława Prusa (1990), otrzymała Nagrodę Wielką Fundacji Kultury (1999), Orderem Ecce Homo (2001), Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2004), otrzymała nagrodę w studenckim plebiscycie Media Tory w kategorii AuTORytet (2009), otrzymała najwyższe wyróżnienie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich – Dziennikarski Laur (2009), w tym samym roku została uhonorowana nagrodą literacką im. Władysława Reymonta, odznaczona złotym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Arts” (2014), otrzymała za całokształt twórczości Nagrodę Literacką im. Juliana Tuwima (2014), W 2017 otrzymała Nagrodę Literacką m.st. Warszawy w kategorii „Warszawski Twórca”(2017).

Pamiętam, że kiedy 21 września 2001 r. Hanna Krall zaprosiła mnie do swojego mieszkania na ul. Grażyny Bacewicz w Warszawie, z tego co o niej czytałem i wiedziałem od jej znajomych, że była niezwykłą osobą. Ale muszę powiedzieć, że niewymuszona prostota z jaką zrobiliśmy zdjęcia, urzekły mnie, piszę to bez przesady.

Po kilku dniach - 2 października 2001r., kiedy miałem już jej zdjęcia wydrukowane, odwiedziłem ją ponownie, usiedliśmy przy kawie. Wyciągnęłem kopertę ze zdjęciami i podałem Hannie Krall, wolno przeglądała zdjęcia, na końcu uśmiechnęła się – czy mam jej książkę „Zdążyć przed Panem Bogiem” o Marku Edelmanie, odpowiedziałem, że nie, a znałem i fotografowałem dr Edelmana. Hanna Kral wstała, wyjęła z półki książke i napisała na stronie tytułowej: „..No więc – drogi Panie Czesławie – nikt nigdy nie zrobił mi równie pięknych zdjęć. Dziękuje…” – Hanna Krall.

Było to piękne podsumowanie naszej sesji fotograficznej, a potem moje zdjęcia Hanny Krall ukazywały się na okładkach książek, a nawet w „The New York Times”.

Zostawiłem jej trzy pytania, na które odpowiedzi przesłała mi listownie.

— Czesław Czapliński: Pierwsze zapamiętane wspomnienie.

— Hanna Krall: Jedna z pierwszych bomb trafiła w nasz dom i wyjechaliśmy do dziadków. Dziadek mieszkał w L., w zabytkowej kamienicy, w pobliżu Rynku. Zapamiętałem podłogę, pokrytą piękną, drewnianą mozaiką różnych kolorów. Śliska, pachnąca pastą, budziła — podobnie jak dziadek — lękliwy respekt.

Jedno z pierwszych wojennych wysiedleni miało miejsce w L.: wyrzucono mieszkańców staromiejskich kamienic.

Wyjechaliśmy na wieś.

W chacie, w której zamieszkaliśmy, nie było ani dziadka, ani podłogi.

Była ziemia. Pachniało czernią, wilgocią i chłodem. Czasami posypywano ją żółtym piaskiem, co oznaczało odświętność.

Na tej odsłoniętej czarnej ziemi zaczęła się moja prywatna, osobista wojna światowa.

Zaczęła się obcość świata, który już nigdy nie dał się prawdziwie oswoić.

— Czesław Czapliński: Niespełniona miłość.

—Hanna Krall: Kamienica przy Rynku należała do Starej Poetki. Zajmowała pierwsze piętro. Prowadziła salon literacki, pisała patriotyczne wiersze i wielbiła Marszałka Piłsudskiego. Przeszła na katolicyzm. Kiedy powstało getto, miała siedemdziesiąt siedem lat. Polscy pisarze zaproponowali jej schronienie. Odmówiła, poszła do getta, zginęła w Treblince.

Na drugim piętrze mieszkał syn Starej Poetki. Walczył w Pierwszej Brygadzie. Był lekarzem. Zdążył umrzeć zwyczajnie i banalnie, na gruźlicę. Miał narzeczoną, młodą i piękną. Strzeliła sobie w skroń na grobie ukochanego w pierwszą rocznicę jego śmierci. Leżą we wspólnej mogile, w kwaterze legionowej, na wojskowym cmentarzu.

Na trzecim piętrze mieszkał dziadek. Jednym z jego siedmiorga dzieci była moja matka.

— Czesław Czapliński: Czym jest przemijanie?

—Hanna Krall: Powinnam napisać książkę o mieszkańcach kamienicy w L.

Niewykluczone, że ją napiszę.

Książka ta będzie moim największym miłosnym niespełnieniem.

Od naszej pierwszej sesji zdjęciowej, spotkaliśmy się przy różnych okazjach, pamiętam spotkanie 4 lipca 2004 r. z Hanną Krall i Krzysztofem Warlikowskim w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Kiedy miałem ukończoną sztukę z Pawłem Salą o Jerzym Kosińskim „Przejścia nie ma”, pokazałem ją Hannie Krall, która napisała o sztuce, co znalazło się na okładce książki: „…Sztuka Czesława Czaplińskiego i Pawła Sali pt. „Przejścia nie ma” opowiada o ostatnim dniu życia Jerzego Kosińskiego. Nie wyjaśnia przyczyny samobójczej śmierci pisarza; mnoży pytania i ukazuje tropy, którymi może podążyć czytelnik. Nie jest pewne zresztą czy powinniśmy się upierać przy jakiejkolwiek odpowiedzi, być może należy pozostawić każdego z nas widzów i czytelników z niewyjaśnioną tajemnicą cudzego życia. Było to życie niezwykłe, ponieważ Kosiński był pisarzem wybitnym i ponieważ tworzywem tego pisarstwa była Zagłada…” – Hanna Krall, Warszawa 29 VIII 2007.

„…Nie myśl, że jesteś światu szczególnie potrzebny. Gotów będziesz uwierzyć, że ci wszystko wolno. Że wolno ci nawet odebrać koledze kromkę chleba. Myśl raczej, że świat może się bez ciebie doskonale obejść, a i ty obejdziesz się bez świata…” – Hanna Krall.

„(…) rozpisując ogrom hekatomby na setki postaci, losów i sytuacji jednostkowych, Hanna Krall pomaga zrozumieć to, co się stało, pomaga współczuć i nawiązać emocjonalną i rozumową więź z owym coraz trudniejszym do objęcia i odczytania światem…” – Ryszard Kapuściński.

PORTRAIT with HISTORY Hanna Krall

“… We must experience everything that is given to us. All the joy and all the sorrow. We must not avoid this. The unforgettable sadness we escaped from will get us someday ... ”- Hanna Krall.

“… Working as a reporter has taught me that logical stories, without puzzles and gaps in which everything is understandable, can be untrue. And things that cannot be explained in any way do happen. After all, life on earth is also real, and it cannot be logically explained… ”- Hanna Krall.

Hanna Krall-Szperkowicz (born May 20, 1935 in Warsaw) - writer and journalist.

She was born in Warsaw to a Jewish family of officials, the daughter of Salomon Krall and Felicja Jadwiga née Reichold. She spent her childhood in Lublin. During World War II, many members of her immediate family, including her father, were killed by the Germans. She survived the war only because she was hidden by Poles. She was miraculously saved during her transport to the ghetto. The Holocaust and the fate of Polish Jews became the main topic of her work with time. After the war, she stayed in an orphanage in Otwock.

She graduated in journalism from the University of Warsaw. From 1955 she worked in the editorial office of “Życie Warszawy”, from 1969 to 1981 in “Polityka”, whose correspondent in the USSR was in the years 1966–1969.

She published reports from the USSR in the volume "To the East of Arbat". In the years 1982–1987 she was the deputy literary director of the "Tor" Film Group. She was world famous for her original interview with Marek Edelman, "On Time for Pan God" (1977).

Her texts were the basis for the scripts of the films "A Short Working Day" by Krzysztof Kieślowski and "Far from the Window" by Jan Jakub Kolski.

She belonged to the Polish Writers' Union (1978–1983). He is a member of the Polish Writers' Association (since 1989).

Author of books, incl. "Na East from Arbat" (1972), "On time for Lord God" (1977), "Six Shades of White" (1978), "Sublokatorka" (1985), "Windows" (1987), "Difficulties with getting up" (1988 ), "Hypnosis" (1989), "Dance on someone else's wedding" (1993), "What happened to our fairy tale" (1994), "Evidence for existence" (1995), "There is no river there anymore" (1998), "This is you are Daniel" (2001), "Exceptionally long line" (2004, "Peaceful Sunday afternoon" (2004), "The King of Hearts again at the exit" (2006), "Żal" (2007), "Pink Ostrich Feathers" (2009), "White Maria" (2011), "Na East of Arbat" (2014), "Six Shades of White and Other Stories" (2015). e.g. English, German, French, Italian, Dutch, Hungarian, Czech, Hebrew, Swedish.

Repeatedly awarded and decorated, among others laureate of the Julian Bruna (1965), Ksawery Pruszyński (1981), the "Solidarity" cultural award (1985), the awards of the "Odra" monthly (1989), Bolesław Prus (1990), received the Grand Prize of the Cultural Foundation (1999), the Order of Ecce Homo (2001), the Commander's Cross of the Order of Polonia Restituta (2004), received an award in the Media Tory student poll in the AuTORytet category (2009), received the highest distinction of the Journalists' Association Polskich - Dziennikarski Laur (2009), in the same year she was honored with the literary award Władysław Reymont, decorated with the gold medal "Zasłużony Kulturze Gloria Arts" (2014), received the Literary Award for lifetime achievement. Julian Tuwim (2014), In 2017 she received the Literary Award of the Capital City of Warsaw Of Warsaw in the "Warsaw Creator" category (2017).

I remember that when on September 21, 2001 Hanna Krall invited me to her apartment at ul. Grażyna Bacewicz in Warsaw, from what I read about her and knew from her friends, that she was an extraordinary person. But I must say that the unforced simplicity with which we took the pictures captivated me, I am writing this without exaggeration. After a few days - on October 2, 2001, when I had her photos printed, I visited her again, we sat down for a coffee. I took out the envelope with the photos and handed it to Hanna Krall, she slowly looked at the photos, finally she smiled - do I have her book "On Time Before Lord God" about Marek Edelman, I replied that I did not, and I knew and photographed Dr. Edelman. Hanna Kral got up, took a book from the shelf and wrote on the title page: “Well, dear Mr. Czesław, nobody has ever taken such beautiful photos of me. Thank you… ”- Hanna Krall. It was a beautiful summary of our photo shoot, and then my photos of Hanna Krall appeared on the covers of books and even in The New York Times.

I left her three questions, to which she sent me answers by letter.

- Czesław Czapliński: The first memory remembered.

- Hanna Krall: One of the first bombs hit our house and we left for our grandparents. Grandfather lived in L., in a historic tenement house near the Market Square. I remember the floor, covered with a beautiful wooden mosaic of various colors. Slippery, smelling of paste, she aroused - like my grandfather - fearful respect. One of the first wartime displacements took place in L .: the inhabitants of the old town houses were thrown out. We left for the countryside. There was no grandfather and no floor in the cottage we lived in. There was earth. It smelled black, damp and cold. Sometimes it was sprinkled with yellow sand, which meant festivities. On this exposed black land my private, personal world war began. A stranger began to a world that could never be truly tamed.

- Czesław Czapliński: Unfulfilled love.

—Hanna Krall: The tenement house at the Market Square belonged to the Old Poet. It was on the first floor. She ran a literary salon, wrote patriotic poems and adored Marshal Piłsudski. She converted to Catholicism. She was seventy-seven years old when the ghetto was established. Polish writers offered her shelter. She refused, went to the ghetto, and died in Treblinka. The son of the Old Poet lived on the second floor. He fought in the First Brigade. He was a doctor. He managed to die simply and banally of tuberculosis. He had a young and beautiful fiancée. She shot herself in the temple on the grave of her lover on the first anniversary of his death. They lie in a common grave, in the legion's quarters, in the military cemetery. Grandpa lived on the third floor. One of his seven children was my mother.

- Czesław Czapliński: What is transience?

—Hanna Krall: I should write a book about the inhabitants of a tenement house in L. It is possible that I will write it. This book will be my greatest love failure.

From our first photo shoot, we met on various occasions, I remember meeting Hanna Krall and Krzysztof Warlikowski on July 4, 2004 in Łazienki Królewskie in Warsaw. When I finished a play with Paweł Sala about Jerzy Kosinski, "Przejścia nie ma", I showed it to Hanna Krall, who wrote about art, which was on the cover of the book: "... Art by Czesław Czapliński and Paweł Sala Fri "There is no crossing" tells about the last day of Jerzy Kosiński's life. It does not explain the cause of the writer's suicide; multiplies questions and shows the leads that the reader can follow. It is not certain whether we should insist on any answer, perhaps we should leave each of us viewers and readers with the unknown secret of someone else's life. It was an extraordinary life, because Kosiński was an outstanding writer and because the material of this writing was the Holocaust ... ”- Hanna Krall, Warsaw, August 29, 2007.

“… Don't think that the world needs you especially. You will be ready to believe that you are allowed to do anything. That you are even allowed to take your friend a slice of bread. Rather, think that the world can do well without you, and you can do without the world… ”- Hanna Krall.

"(...) by writing out the enormity of hecatombs into hundreds of characters, fates and individual situations, Hanna Krall helps to understand what happened, helps to sympathize and establish an emotional and rational bond with this world that is increasingly difficult to grasp and read ..." - Ryszard Kapuściński.



  • Facebook Social Icon
  • YouTube Social  Icon