Szukaj
  • Czesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Andy Warhol

Aktualizacja: maj 11


Wystawa POP ART –obrazy Andy Warhola i zdjęcia Czesława Czaplińskiego w Museum im Schafstall Neuenstadt w Niemczech. FILM PRESS:https://youtu.be/PtKoiBPpRNM


"…Podoba mi się, że w Ameryce najbogatsi konsumenci w zasadzie kupują te same rzeczy, co biedni. Siedzisz przed telewizorem i pijesz Coca Colę, i wiesz, że prezydent pije colę, Liz Taylor pije colę, i myślisz sobie, że ty też możesz pić colę…” – Andy Warhol.

Andy Warhol (1928-1987) nazywany "Papieżem pop artu", który rysował, malował, pisał, robił filmy i teatr, a także fotografował. Warhol często używał do swojego malarstwa fotografii, jako wyjściowego materiału i nie krył się z tym, jak to robi większość malarzy. "Nigdy nie czytam, tylko oglądam obrazki" powiedział Andy Warhol, ja mam nadzieję, że przeczytacie, to co napisałem, zresztą jest krótko i treściwie, najgorzej nudzić i w pisaniu i w życiu. Trudno sobie wyobrazić, aby jeden z twórców pop-artu, nie zajmował się fotografią, która sama w swoim zamyśle jest sztuką dla mas. Przez lata spotykałem go w Nowym Jorku, z którym związany był od 1949 r., gdzie przeniósł się z Pittsburga, po ukończeniu Carnegie Institute of Technology. Z nieodłącznym Minoxem (mały aparat) w ręku, których jak sam mówił miał 40. Ciągle coś fotografował. Na dwa lata przed jego śmiercią w 1985 r., wyszedł w wydawnictwie Harper&Row album zdjęć "America", gdzie z tysięcy negatywów Warhola wybrano trzysta zdjęć. Przez lata fotografował swoich niezwykłych znajomych, których zaskakiwał maleńkim, niepozornym Minoxem w najbardziej banalnych pozach. Dziś są to unikatowe zdjęcia takich gwiazd jak: Billy Idol, Madonna, Liza Minnelli, Liberace, Dana Ross, Mick Jagger, Grace Johnes, John Travolta, Paloma Picasso, Truman Capote. Zarówno na zdjęciach, jak i w swoich pracach malarskich Warhol przez całe życie udowadniał prawdę i pokazywał, że piękno kryje się wszędzie, podobnie jak brzydota.

Można powiedzieć, że osiągnął za życia wszystko, co może osiągnąć artysta – wystawiał w najpoważniejszych galeriach i muzeach, wychodziły o nim monograficzne książki, niezliczone artykuły, sprzedawał swoje prace za duże pieniądze. Mimo powodzenia nie popadł w pompatyczną powagę. Dla przykładu swoje nowojorskie atelier, w którym robił portrety na zamówienie, za bagatelne 25 tysięcy dolarów, Warhol ironicznie nazwał "The Factory" (Fabryka). Przypomina tym trochę "Studio Portretowe" Witkacego. Kiedy 22 lutego 1987 roku, w wieczornych wiadomościach telewizyjnych, jako jedną z głównych informacji podano, że "...dziś o 6:31 rano, zmarł na atak serca po przeprowadzonej dwa dni wcześniej operacji woreczka żółciowego w New York Hospital - Andy Warhol..", sięgnęłem do swojego archiwum. Okazało się, że ostatni raz spotkałem go i fotografowałem dwa miesiące wcześniej. Pamiętam jak dziś, był ubrany na czarno, ze srebrzysto-białą peruką na głowie, w ręku trzymał nieodłączny automatyczny aparat fotograficzny, gdy go fotografowałem skierował go w moją stronę i błysnął lampą. Bo trzeba wiedzieć, że Warhol był również fotografem, robiąc każdego dnia kilka rolek filmów. Magazyn "American Photographer" zamieścił go na okładce, a wydawnictwo Harper & Row wydało album fotograficzny "Andy Warhol America". Ciągle nie mam zdjęcia, które Warhol mi wówczas zrobił. Ale mam jego zdjęcia. Jedno bardzo ważne. Udało mi się raz oderwać go od malowania i stanął naprzeciwko mnie, tak nigdy go nie widzimy, gdyż zwykle jest odwrócony tyłem.

Warhol po prostu był, nie narzucając swojej obecności, nie gestykulując, nie opowiadając dowcipów, a mimo to ludzie kleili się do niego, jak przysłowiowe much do miodu. Zawsze otaczało go grono wielbicieli, tak i ostatnim razem, kiedy się z nim zetknąłem. Kilku młodzieńców z nastroszonymi, różnokolorowymi włosami, na wpół ubranymi, przypominało mi niedawno oglądany film sciencefiction, a w nim garstkę ludzi pozostałych po eksplozji nuklearnej. A wszystko to miało miejsce w centrum cywilizowanego świata, w eleganckiej i drogiej części Manhattanu. Co ciekawe, w dużej serii zdjęć, jaką mu wówczas zrobiłem, nie było ani jednego, na którym by się głupkowato uśmiechał, co nieczęsto mi się zdarzało. W Ameryce zwyczajowo wszyscy się uśmiechają, tak samo dziś na FB. Pamiętam, że niedługo przed śmiercią, Liberace wiedząc o nieuleczalnej chorobie, co chwila uśmiechał się. Warhol, którego spotkałem kilka razy w swoim życiu, został mi w pamięci jako małomówny, skromny, jakby nieobecny w tym co się wokół niego działo – a przecież sam to prowokował. Większość pism i magazynów nie tylko artystycznych, na całym świecie uhonorowała go na okładkach, a często powtarzało się stwierdzenie, że był to najbardziej znany artysta po Picassie. Zaczęto również, co szczególnie w Stanach Zjednoczonych jest ważne, oceniać jego majątek, rozpoczęto od szacunku 10-15 milionów dolarów, w co wchodziło: tysiące niesprzedanych oryginalnych prac Warhola, domy i ziemia na Manhattanie, Long Island, w Colorado, jego wychodzący od 1969 r. miesięcznik "Interview", prawa do filmów... Pomału, a później coraz gwałtowniej majątek Warhola rósł, aby na przełomie kwietnia i maja 1988 r., kiedy prestiżowy dom aukcyjny Sotheby's zorganizował największą w swojej historii aukcję spuścizny Warhola wzrosnąć do 100 milionów dolarów. Aukcja była naprawdę gigantyczna, Sotheby's przygotowało pięciotomowy katalog, na aukcji znalazło się około 10 tysięcy przedmiotów m.in.: malarstwo, meble art deco, rzeźby klasyczne, fotografie, biżuteria z lat 40-tych, złote zegarki Patek Philippe, czy Cartiera za kilka tysięcy dolarów, a obok tego plastikowy za 50 dolarów. Jak się okazało po jego śmierci, w tzw. "Factory" na 22 East 33th Street, czy w pięciopiętrowym domu na 57 East 66th Street na Manhattanie, gdzie mieszkał, były przedmioty nieraz bardzo cenne, jak np. obraz Picassa, gdzieś w szafie nie rozpakowany od lat. Warhol od wielu lat, tak jak każdego dnia robił zdjęcia, tak też kupował. Mania zbieracka pozostała mu chyba z dzieciństwa, albo jak niektórzy mówia nigdy nie przestał być dzieckiem, gdyż już jako sześcioletnie dziecko zbierał fotografie z autografami filmowych gwiazd.


W testamencie Warhol zapisał dwóm swoim starszym braciom Paulowi i Johnowi po 250 000 dolarów, natomiast całą resztę powierzył swojemu wieloletniemu przyjacielowi i agentowi Frederickowi W.Hughesowi, z dyspozycją spieniężenia wszystkiego i utworenia The Andy Warhol Foundation for Visual Arts, z którego co roku 5% będzie przyznawane artystom. Andy Warhol urodzony 6 sierpnia 1928 roku w Pittsburgu, w rodzinie słowackiego emigranta – zaraz po ukończeniu Carnegie Institute of Technology w 1949 roku przenosi się do Nowego Jorku. Nieomal natychmiast zaczyna współpracować z magazynami: "Vogue", "Seventeen", "The New Yorker", "Harper's Bazaar"...rysując reklamy, za co otrzymuje w 1952 r. medal The Art Directors Clube, a w 1954 od American Institute of Graphic Arts. W tym samym roku odbyła się jego pierwsza wystawa w Nowym Jorku.


Warhol jako jeden z pierwszych obok Rauschenberga, Lichtensteina, Oldenburga, Segala, Johnsa, Rosenquista, Wesselmanna, wprowadził do sztuki współczesną mu amerykańską rzeczywistość. Zmultiplikowane wizerunki amerykańskich idoli: Marylin Monroe, Elvisa Presleya, butelki Coca-Cola, dolara, to tylko niektóre najbardziej znane jego prace z nurtu, Pop-Artu, czyli sztuki z ludu i dla ludzi, którego był jednym z głównych twórców. W połowie lat 60-tych przerwał swoje zainteresowania malarskie i zajął się filmem. Zrobił ponad 60 filmów, z których najważniejsze i najbardziej znane to: "Sleep", "Kiss", "Blow Job", "Empire", "The Chelsea Girl".

Stając się niezwykle sławny jeszcze za życia Warhol wystawiał we wszystkich ważniejszych muzeach na świecie. "...Jeśli chcecie wiedzieć wszystko o Warholu – tak kiedyś sam powiedział – wystarczy przyjżeć się moim obrazom, filmom i mnie samemu, i oto jestem. Nic nie ma poza tym...". Myślę, że za tym wszystkim stoi nieprzeciętny człowiek, wokół którego skupione było wielkie środowisko. Trudno nie widzieć jego wpływu na to co działo się w sztuce, wszedł na trwałe do historii, a to, że zostawił duże grono naśladowców, nie świadczy o tym, że był mały. Wyrażając się o reklamie, którą właściwie przez całe życie uprawiał w takiej czy innej formie, powiedział "...Rozgłos jest jak jedzenie orzeszków ziemnych. Gdy raz zaczniesz, nie możesz skończyć...". Warhol nigdy nie powiedział, czym jest pop-art. Nie szkodzi. Pop żyje. Sam Warhol jest tego najlepszym przykładem. Robi to nawet z zaświatów.


Pamiętam na końcu mojej sesji Warhol nie wytrzymał i wyjął swój aparat i zaczął mnie fotografować. Do dziś nie mam tych zdjęć, ale nie tracę nadziei, gdyż wszystkie jego prace zostały zachowane.

„…Czyż życie nie jest serią obrazów, które zmieniają się w trakcie powtarzania?...” – uważam podobnie jak Warhol, więc tak jak on bawił się ludźmi na płótnach w tym słynnymi portretami Marylin Monroe, ja zrobiłem to z nim, na zdjęciach, które mu zrobiłem. I tak koło się zamyka.




PORTRAIT with HISTORY Andy Warhol (1928-1987) "... I like that the richest consumers in America are actually buying the same things as the poor. You sit in front of the TV and drink Coca Cola, and you know the president drinks cola, Liz Taylor drinks cola, and you think you can drink cola too ... "- Andy Warhol. Andy Warhol (1928-1987) called "Pop Art Pope", who drew, painted, wrote, made films and theater, as well as photographed. Warhol often used photography as his starting material for his paintings, and he did not hide what most painters do. "I never read, I just look at the pictures," said Andy Warhol, I hope you read what I wrote, anyway it is short and concise, the worst thing is to get bored in writing and in life. It is hard to imagine that one of the creators of pop art did not deal with photography, which in its own intention is an art for the masses. For years I met him in New York, with which he was associated since 1949, where he moved from Pittsburg, after graduating from the Carnegie Institute of Technology. With the inseparable Minox (small camera) in his hand, which, as he said, he was 40. He was still photographing something. Two years before his death in 1985, Harper & Row released the America album, where three hundred photographs were selected from thousands of Warhol negatives. For years, he photographed his extraordinary friends, whom he surprised with a tiny, inconspicuous Minox in the most banal poses. Today these are unique photos of such stars as: Billy Idol, Madonna, Liza Minnelli, Liberace, Dana Ross, Mick Jagger, Grace Johnes, John Travolta, Paloma Picasso, Truman Capote. Both in the pictures and in his paintings Warhol throughout his life proved the truth and showed that beauty hides everywhere, just like ugliness. It can be said that he achieved everything that an artist can achieve in his lifetime - he exhibited in the most serious galleries and museums, he published monographic books, countless articles, and sold his works for a lot of money. Despite his success, he did not fall into pompous seriousness. For example, his New York atelier, in which he made portraits to order, for a trivial $ 25,000, Warhol ironically called "The Factory". It is a bit like Witkacy's "Studio Portraiture". When on February 22, 1987, in the evening television news, one of the main information was that "... today at 6:31 am, he died of a heart attack after a gall bladder surgery two days earlier at the New York Hospital - Andy Warhol. . ", I reached into my archive. It turned out that the last time I met him and photographed two months earlier. I remember how today, he was dressed in black, with a silvery-white wig on his head, he had an inseparable automatic camera in his hand, when I photographed him he directed it at me and flashed the lamp. Because you need to know that Warhol was also a photographer, making several rolls of film every day. American Photographer magazine put it on the cover, and Harper & Row released the photo album Andy Warhol America. I still don't have the photo that Warhol took me at the time. But I have his photos. One very important. I managed to tear him away from painting once and stood in front of me, we never see him like that, because he is usually turned backwards. Warhol was simply not imposing his presence, not gesturing, not telling jokes, and yet people stuck to him like the proverbial flies to honey. He was always surrounded by a group of devotees, and the last time I came across him. A few young men with ruffled, colorful hair, half-dressed, reminded me of a science fiction movie they had recently watched, with a handful of people left over from the nuclear explosion. And all this took place in the center of the civilized world, in an elegant and expensive part of Manhattan. Interestingly, in the large series of photos I took of him at the time, there wasn't a single one to look silly at, which I rarely happened to. In America, everyone usually smiles, just like today on Facebook. I remember that shortly before his death, Liberace, knowing of an incurable disease, was smiling every now and then. Warhol, whom I met several times in my life, remained in my memory as a taciturn, modest, as if absent from what was happening around him - and yet he provoked it himself. Most magazines and magazines, not just artistic ones, honored him on the covers around the world, and it was often said that he was the most famous artist after Picasso. It also began, which is especially important in the United States, to assess his assets, began with an estimate of $ 10-15 million, which included: thousands of unsold original Warhol works, homes and land in Manhattan, Long Island, Colorado, his outgoing from 1969 Interview monthly, rights to films ... Slowly, and then more rapidly, Warhol's property grew so that at the turn of April and May 1988, when the prestigious Sotheby's auction house organized the largest auction in its history, Warhol's legacy auction would rise to 100 million dollars. The auction was really gigantic, Sotheby's prepared a five-volume catalog, the auction included about 10,000 items, among others: painting, art deco furniture, classic sculptures, photographs, jewelry from the 40s, gold watches Patek Philippe or Cartier for several thousand dollars and next to it plastic for $ 50. As it turned out after his death, in the so-called "Factory" on 22 East 33th Street, or in a five-story house on 57 East 66th Street in Manhattan, where he lived, there were sometimes very valuable items, such as a painting by Picasso, somewhere in the closet unpacked for years. Warhol for many years, just as he took photos every day, he also bought. Collecting mania probably remained from his childhood, or, as some say, he never stopped being a child, because as a six-year-old child he collected photographs with autographs of movie stars. In his will, Warhol wrote to his two older brothers Paul and John for $ 250,000, while he entrusted the rest to his longtime friend and agent Frederick W. Hughes, with the instruction to cash everything and create The Andy Warhol Foundation for Visual Arts, of which 5% will be awarded to artists. Andy Warhol was born on August 6, 1928 in Pittsburgh, in a family of a Slovak immigrant - after graduating from the Carnegie Institute of Technology in 1949, he moved to New York. He almost immediately begins working with the magazines "Vogue", "Seventeen", "The New Yorker", "Harper's Bazaar" ... drawing commercials, for which he received the The Art Directors Clube medal in 1952, and in 1954 from the American Institute of Graphic Arts. In the same year his first exhibition took place in New York. Warhol was one of the first, alongside Rauschenberg, Liechtenstein, Oldenburg, Segal, Johns, Rosenquist, and Wesselmann, to introduce contemporary American reality to art. The multiplied images of American idols: Marylin Monroe, Elvis Presley, bottles of Coca-Cola, dollar are just some of his most famous works from the trend, Pop Art, i.e. art from the people and for people, of which he was one of the main creators. In the mid-1960s he stopped his painting interests and became involved in film. He made over 60 films, of which the most important and best known are: "Sleep", "Kiss", "Blow Job", "Empire", "The Chelsea Girl". Becoming extremely famous during his lifetime, Warhol exhibited in all major museums in the world. "... If you want to know everything about Warhol - as he once said - it's enough to look at my paintings, films and myself, and here I am. There is nothing else ..." I think that behind all this stands an extraordinary man, around whom a great environment was gathered. It is hard not to see his influence on what was happening in art, he entered history permanently, and the fact that he left a large group of followers does not mean that he was small. Expressing about the advertisement that he practically practiced in one form or another all his life, he said "... Publicity is like eating peanuts. Once you start, you can't finish ...". Warhol never said what pop art is. Does not matter. Pop is alive. Warhol himself is the best example. He does it even from beyond. I remember at the end of my session Warhol couldn't stand it and took out his camera and started photographing me. To this day I do not have these photos, but I do not lose hope, because all his works have been preserved. "... Is not life a series of images that change during repetition? ..." - I think just like Warhol, so just as he played with people on canvases including the famous portraits of Marylin Monroe, I did it with him, in the pictures that I did to him. And so the circle closes.



PORTRAIT MIT GESCHICHTE Andy Warhol (1928-1987)

"... Ich mag es, dass die reichsten Verbraucher in Amerika tatsächlich die gleichen Dinge kaufen wie die Armen. Sie sitzen vor dem Fernseher und trinken Coca Cola, und Sie wissen, dass der Präsident Cola trinkt, Liz Taylor Cola trinkt und Sie denken, Sie können auch Cola trinken ... "- Andy Warhol.

Andy Warhol (1928-1987) nannte "Pop Art Pope", der zeichnete, malte, schrieb, Filme und Theater machte sowie fotografierte. Warhol verwendete oft Fotografie als Ausgangsmaterial und versteckte sich nicht vor dem, was die meisten Maler tun. "Ich habe nie gelesen, ich schaue mir nur die Bilder an", sagte Andy Warhol. Ich hoffe, Sie lesen, was ich geschrieben habe. Trotzdem ist es kurz und prägnant. Das Schlimmste ist, sich beim Schreiben und im Leben zu langweilen. Es ist schwer vorstellbar, dass sich einer der Schöpfer der Pop-Art nicht mit Fotografie befasste, die in ihrer eigenen Absicht eine Kunst für die Massen ist. Jahrelang traf ich ihn in New York, mit dem er seit 1949 verbunden war, wo er nach seinem Abschluss am Carnegie Institute of Technology aus Pittsburg zog. Mit dem unzertrennlichen Minox (kleine Kamera) in der Hand, von dem er sagte, er sei 40 Jahre alt. Er fotografierte immer noch etwas. Zwei Jahre vor seinem Tod im Jahr 1985 veröffentlichte Harper & Row das America-Album, auf dem dreihundert Fotografien aus Tausenden von Warhol-Negativen ausgewählt wurden. Jahrelang fotografierte er seine außergewöhnlichen Freunde, die er mit einem winzigen, unauffälligen Minox in den banalsten Posen überraschte. Heute sind dies einzigartige Fotos von Stars wie Billy Idol, Madonna, Liza Minnelli, Liberace, Dana Ross, Mick Jagger, Grace Johnes, John Travolta, Paloma Picasso und Truman Capote. Sowohl auf den Bildern als auch in seinen Gemälden hat Warhol sein ganzes Leben lang die Wahrheit bewiesen und gezeigt, dass sich Schönheit überall verbirgt, genau wie Hässlichkeit.

Man kann sagen, dass er alles erreicht hat, was ein Künstler in seinem Leben erreichen kann - er stellte in den seriösesten Galerien und Museen aus, veröffentlichte monografische Bücher, unzählige Artikel und verkaufte seine Werke für viel Geld. Trotz seines Erfolgs geriet er nicht in pompösen Ernst. Zum Beispiel sein New Yorker Atelier, in dem er Porträts auf Bestellung für triviale 25.000 Dollar anfertigte, Warhol ironischerweise "The Factory" genannt. Es ist ein bisschen wie Witkacys "Studio Portraiture". Als am 22. Februar 1987 in den abendlichen Fernsehnachrichten eine der Hauptinformationen lautete: "... er starb heute um 6:31 Uhr an einem Herzinfarkt nach einer Gallenblasenoperation zwei Tage zuvor im New Yorker Krankenhaus - Andy Warhol. . ", Griff ich in mein Archiv. Es stellte sich heraus, dass ich ihn das letzte Mal getroffen und zwei Monate zuvor fotografiert hatte. Ich erinnere mich, wie er heute schwarz gekleidet war, mit einer silberweißen Perücke auf dem Kopf, eine untrennbare automatische Kamera in der Hand hatte, als ich ihn fotografierte, richtete er sie auf mich und ließ die Lampe aufleuchten. Weil Sie wissen müssen, dass Warhol auch Fotograf war und jeden Tag mehrere Filmrollen drehte. Das American Photographer Magazine brachte es auf das Cover und Harper & Row veröffentlichte das Fotoalbum "Andy Warhol America". Ich habe immer noch nicht das Foto, das Warhol mir damals gemacht hat. Aber ich habe seine Fotos. Eine sehr wichtige. Ich habe es geschafft, ihn einmal vom Malen loszureißen und stand vor mir, wir sehen ihn nie so, weil er normalerweise rückwärts gedreht ist.

Warhol erzwang einfach nicht seine Anwesenheit, gestikulierte nicht, erzählte keine Witze, und dennoch hielten die Leute an ihm fest wie die sprichwörtlichen Fliegen zu Honig. Er war immer von einer Gruppe von Anhängern umgeben, und als ich ihn das letzte Mal traf. Ein paar junge Männer mit zerzausten, bunten Haaren, halb angezogen, erinnerten mich an einen Science-Fiction-Film, den sie kürzlich gesehen hatten, mit einer Handvoll Menschen, die von der Atomexplosion übrig geblieben waren. Und das alles fand im Zentrum der zivilisierten Welt statt, in einem eleganten und teuren Teil von Manhattan. Interessanterweise gab es in der großen Fotoserie, die ich damals von ihm gemacht habe, keinen einzigen, der albern aussah, was mir selten passiert ist. In Amerika ist es üblich, dass jeder lächelt, genau wie heute bei FB. Ich erinnere mich, dass Liberace kurz vor seinem Tod hin und wieder lächelte, weil er von einer unheilbaren Krankheit wusste. Warhol, den ich mehrmals in meinem Leben getroffen habe, blieb mir als schweigsam, bescheiden in Erinnerung, als wäre er nicht in dem, was um ihn herum geschah - und doch provozierte er es selbst. Die meisten Magazine und Magazine, nicht nur künstlerische, ehrten ihn auf den Titelseiten der Welt, und es wurde oft gesagt, dass er nach Picasso der berühmteste Künstler war. Es begann auch, was in den Vereinigten Staaten besonders wichtig ist, sein Vermögen zu bewerten, und begann mit einer Schätzung von 10 bis 15 Millionen US-Dollar, darunter: Tausende nicht verkaufter originaler Warhol-Werke, Häuser und Grundstücke in Manhattan, Long Island, Colorado, seine Abreise von 1969 Monatliches Interview, Rechte an Filmen ... Langsam und dann schneller wuchs Warhols Besitz, so dass an der Wende von April und Mai 1988, als das renommierte Auktionshaus Sotheby's die größte Auktion in seiner Geschichte organisierte, Warhols Legacy-Auktion auf 100 Millionen ansteigen würde Dollar. Die Auktion war wirklich gigantisch, bereitete Sotheby's vor die Auktion umfasste einen Katalog mit fünf Bänden und umfasste etwa 10.000 Gegenstände, darunter Gemälde, Art-Deco-Möbel, klassische Skulpturen, Fotografien, Schmuck aus den 40er Jahren, Golduhren Patek Philippe oder Cartier für mehrere tausend Dollar und daneben Plastik für 50 Dollar. Wie sich nach seinem Tod herausstellte, in der sogenannten "Factory" in der 22 East 33th Street oder in einem fünfstöckigen Haus in der 57 East 66th Street in Manhattan, in dem er lebte, befanden sich manchmal sehr wertvolle Gegenstände, wie ein Gemälde von Picasso, irgendwo im Schrank, das jahrelang ausgepackt war. Warhol kaufte viele Jahre lang, so wie er jeden Tag Fotos machte, auch. Das Sammeln von Manie ist wahrscheinlich aus seiner Kindheit geblieben, oder wie manche sagen, hat er nie aufgehört, ein Kind zu sein, weil er als sechsjähriges Kind Fotos mit Autogrammen von Filmstars gesammelt hat.

In seinem Testament schrieb Warhol an seine beiden älteren Brüder Paul und John für 250.000 USD, während er den Rest seinem langjährigen Freund und Agenten Frederick W. Hughes anvertraute, mit der Anweisung, alles einzulösen und die Andy Warhol Foundation for Visual Arts zu gründen, von der 5% wird an Künstler vergeben. Andy Warhol wurde am 6. August 1928 in Pittsburgh in einer Familie eines slowakischen Einwanderers geboren. Nach seinem Abschluss am Carnegie Institute of Technology im Jahr 1949 zog er nach New York. Fast sofort beginnt er mit den Magazinen "Vogue", "Seventeen", "The New Yorker", "Harper's Bazaar" zu arbeiten ... und zeichnet Werbespots, für die er 1952 die Medaille des Art Directors Clube und 1954 vom American Institute of erhielt Grafik. Im selben Jahr fand seine erste Ausstellung in New York statt.

Warhol war neben Rauschenberg, Liechtenstein, Oldenburg, Segal, Johns, Rosenquist und Wesselmann einer der ersten, der die zeitgenössische amerikanische Realität in die Kunst einführte. Multiplizierte Bilder amerikanischer Idole: Marylin Monroe, Elvis Presley, Flaschen Coca-Cola, Dollar sind nur einige seiner berühmtesten Werke aus dem Trend Pop Art, d. H. Kunst von Menschen und für Menschen, von denen er einer der Hauptschöpfer war. Mitte der 1960er Jahre stoppte er seine Malinteressen und beschäftigte sich mit Film. Er drehte über 60 Filme, von denen die wichtigsten und bekanntesten waren: "Sleep", "Kiss", "Blow Job", "Empire", "The Chelsea Girl". Warhol wurde zu Lebzeiten sehr berühmt und stellte in allen wichtigen Museen der Welt aus. "... Wenn du alles über Warhol wissen willst - wie er einmal sagte - ist es genug, meine Bilder, Filme und mich selbst anzusehen, und hier bin ich. Es gibt nichts anderes ..." Ich denke, dass hinter all dem ein außergewöhnlicher Mann steht, um den sich eine großartige Umgebung versammelt hat. Es ist schwer, seinen Einfluss auf das Geschehen in der Kunst nicht zu sehen, er ist dauerhaft in die Geschichte eingegangen, und die Tatsache, dass er eine große Gruppe von Anhängern verlassen hat, bedeutet nicht, dass er klein war. Er drückte die Werbung aus, die er sein ganzes Leben lang praktisch in der einen oder anderen Form praktizierte, und sagte: "... Werbung ist wie Erdnüsse essen. Wenn man einmal angefangen hat, kann man nicht mehr fertig werden ...". Warhol hat nie gesagt, was Pop Art ist. Ist egal. Pop lebt. Warhol selbst ist das beste Beispiel. Er tut es sogar von jenseits. Ich erinnere mich, dass Warhol am Ende meiner Sitzung es nicht aushielt und seine Kamera herausnahm und anfing, mich zu fotografieren. Bis heute habe ich diese Fotos nicht, aber ich verliere nicht die Hoffnung, weil alle seine Werke erhalten geblieben sind. "... Ist das Leben nicht eine Reihe von Bildern, die sich während der Wiederholung ändern? ..." - Ich denke, genau wie Warhol. So wie er mit Menschen auf Leinwänden spielte, einschließlich der berühmten Porträts von Marylin Monroe, habe ich es mit ihm auf den Bildern gemacht das habe ich ihm angetan. Und so schließt sich der Kreis.



  • Facebook Social Icon
  • YouTube Social  Icon