Szukaj
  • Czesław Czapliński

PORTRET z HISTORIĄ Jerzy Pilch



Jerzy Pilch (ur. 10 sierpnia 1952 w Wiśle) pisarz, publicysta, felietonista, dramaturg i scenarzysta filmowy. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagielońskim. Do 1999 był członkiem zespołu redakcyjnego "Tygodnika Powszechnego", następnie publikował felietony na łamach "Hustlera", „Polityki”, "Przekroju".

Autor przeszło dwudziestu książek, m.in. „Bezpowrotnie utracona leworęczność” (1998), „Pod Mocnym Aniołem” (2000), „Marsz Polonia” (2008), "Wiele demonów" (2012) oraz "Drugi dziennik" (2013). Ostatnio ukazały się m.in. „Portret młodej wenecjanki” (2017) oraz „Żywego ducha”. Laureat Nagrody Literackiej Nike, Paszport "Polityki" oraz Nagrody Fundacji im. Kościelskich.

Jest również autorem scenariuszy do dwóch filmów z cyklu Święta polskie: Żółtego szalika (2000) oraz Miłości w przejściu podziemnym (2006). Pierwszy obraz został nagrodzony m.in. na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

– Na pytanie co go skłoniło do pisania, Pilch powiedział: "...Są dwie opcje, zależnie, kogo cytuję. Jedna Kieślowskiego, który na pytanie, co go skłoniło do zrobienia filmu, odpowiedział: „Bo nic innego nie umiem”. Ale wolę odpowiedź Kołakowskiego. Kiedy zapytali go, dlaczego zajmuje się filozofią, powiedział: „Żeby mieć w ręce jakiś fach”. To ja też tak...". To cały Jerzy Pilch, prosto przechodzi do tematu, to niewątpliwie jego zdolność pisarska, trafiania do celu słowami. "...W końcu nie jest wielkim sekretem ani literackim, ani egzystencjalnym fakt, iż mówić umieją wszyscy, natomiast zapisać swe mówienie mało kto potrafi..." Jerzy Pilch w książce "Pod Mocnym Aniołem".


Pierwszy raz odwiedziłem Jerzego Pilcha 15 X 2001 w jego mieszkaniu w Warszawie i zrobiłem serię portretów. Po wysłaniu mu zdjęć, napisał mi piękny odręczny list: "...Szanowny i Drogi Panie Czesławie, Dziękuję za list i fotografie. Są to rzeczy nadzwyczajne, jestem pełen podziwu dla Pana absolutnego mistrzostwa moich portretów, których oczywiście zamierzam obficie używać w stosownych miejscach...". Myślę, że udało mi się połączyć, pełnego wrażliwości człowieka, z jego miejscem pracy, które całkowicie podporządkowane jest pisaniu. Często portrety, którego oglądamy, ludzie na nich wyglądają jak ryba wyciągnięta z wody, nie pasuje do otoczenia. Tutaj wszystko jest na miejscu. Od tamtego czasu, kilka razy się spotkaliśmy, ale nic lepszego nie zrobiłem.

O tym z nim nie rozmawiałem, ale przyeczytałem w jego "Dzienniku", że należy do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, od 2009 jest osobą niewierzącą, jednakże na jego końcu stwierdza, iż Bóg istnieje.

O tym, kim w pisarstwie jest Jerzy Pilch posłużę się wypowiedzią w "Twórczości", wybitnego krytyka literackiego Henryka Berezy (1926-2012), który też stawał przed moim obiektywem, a nieraz siadałem z nim, przy kultowym stoliku w kawiarni "Czytelnik" na ul. Wiejskiej w Warszawie: "Niech sobie Jerzy Pilch pisze konwencjonalne lub niekonwencjonalne powieści, niech one sobie będą, jakie chcą, prawdziwą siłę widać u niego w tym, co jest w stanie napisać w ciągu tygodnia, angażując się w to całym sobą i drukując literacki efekt raz tu, raz ówdzie. Jerzy Pilch jest mistrzem w tym, co nazywam od dawna prozą bez fikcji, w której fikcję zastępuje sama sztuka słowa."


  • Facebook Social Icon
  • YouTube Social  Icon